Krafton stawia na AI i… zachęca pracowników do odejścia

Krafton, czyli firma stojąca za InZOI, PUBG: Battlegrounds i oczywiście długo wyczekiwanym Subnautica 2, znowu robi coś, co zwraca uwagę całej branży. Tym razem nie chodzi jednak o nową grę ani kolejną rekordową aktualizację, tylko o… bardzo nietypową ofertę dla własnych pracowników. Firma proponuje im wypłatę nawet kilku lat pensji za dobrowolne odejście z pracy. Brzmi jak clickbait, ale to dzieje się naprawdę – i to chwilę po tym, jak Krafton ogłosił, że oficjalnie stawia na rozwój AI w pierwszej kolejności.
Żeby zrozumieć skalę ruchu, warto wrócić kilka lat wstecz. Krafton powstał w 2018 roku jako parasol nad Bluehole Studio, czyli ekipą stojącą za PUBG- jedną z gier, które kompletnie zmieniły rynek. Od tamtej pory firma kupowała studia, inwestowała w nowe projekty i budowała całe portfolio. Dziś w ich rodzinie są m.in. Unknown Worlds Entertainment, twórcy Subnautiki, Tango Gameworks, InZOI Studio, Striking Distance Studios i masa zespołów od gier mobilnych. Można powiedzieć, że to jedna z tych firm, które nie stoją w miejscu ani na chwilę.
I właśnie dlatego najnowsza wiadomość robi takie wrażenie. W sieci pojawiły się informacje, że Krafton przygotował propozycję wykupu kontraktów dla absolutnie każdego pracownika – niezależnie od stanowiska. Chodzi o to, że każdy może dobrowolnie odejść i w zamian otrzymać ogromną kwotę zależną od stażu pracy. Według BusinessKorea, wewnętrzny komunikat z 12 listopada mówi, że osoba pracująca krócej niż rok dostanie równowartość sześciu miesięcy pensji, ale ktoś z ponad 11-letnim stażem może zgarnąć nawet trzy lata wynagrodzenia za to, że po prostu odejdzie. To oferta, która w normalnych okolicznościach prawdopodobnie nie przyszłaby nikomu do głowy.
Co ciekawe, cała ta akcja pojawia się chwilę po tym, jak CEO Kim Chang-han ogłosił, że Krafton staje się firmą AI-first, czyli stawia rozwój sztucznej inteligencji ponad wszystko. Patrząc na kontekst, można się domyślać, że redukcja pracowników może być jednym ze sposobów przygotowania miejsca na nowe technologie – i jednocześnie sposobem na poprawienie wyników finansowych. A te i tak są w tym roku imponujące. Krafton ogłosił rekordowy zysk operacyjny, który wyniósł 1,052 bln wonów, czyli około 717,7 mln dolarów. Taki wynik robi wrażenie nawet na tle gigantów z branży.
No i oczywiście nie można pominąć tego, że wokół Kraftona i Subnautica 2 ciągnie się jeszcze inna, dużo mniej kolorowa historia. Mowa o procesie o bezprawne zwolnienie założonym przez Charlie’ego Clevelanda, byłego CEO Teda Gilla i byłego dyrektora technicznego Maxa McGuire’a. Cała trójka twierdzi, że Krafton pozbył się ich tylko po to, żeby nie wypłacić im około 250 milionów dolarów w premiach. Krafton odpowiada jednak czymś zupełnie innym – że były zespół wyniósł pliki, które mają pełnić rolę szkieletu Subnautica 2, a więc dosłownie fundamentu gry. Firma ruszyła więc z kontrpozwem i wygląda na to, że ta sprawa jeszcze długo będzie wracać.
Tymczasem InZOI, kolejny duży projekt Kraftona, też nie ma łatwego życia. Gra zebrała sporą krytykę za zbyt agresywne wykorzystanie AI, na przykład generowanie tekstur na podstawie wpisanego tekstu czy tworzenie obiektów 3D z obrazków 2D. Sama premiera w early access była mocna – ponad 87 tys. graczy jednocześnie na Steamie – ale tydzień później ten wynik poleciał w dół do mniej niż 4 tys., a teraz jest jeszcze o połowę niżej. Mimo to Krafton nadal rozwija grę i wypuszcza kolejne DLC, ale trudno nie zauważyć, że ta „AI-rewolucja” nie wszystkim siadła.
Całość wygląda trochę jak moment przełomowy dla całej firmy. Z jednej strony niesamowite wyniki finansowe, z drugiej masowe oferty odejścia z pracy, sprawy sądowe i mocny zwrot w stronę AI. Patrząc na tempo i skalę tych zmian, nic dziwnego, że w branży wrze, a fani Subnautiki i PUBG zastanawiają się, dokąd to wszystko zmierza.








