Tomb Raider Powraca Dwutorowo: Legacy of Atlantis i Catalyst

Fani Tomb Raider mają teraz powód, by naprawdę ekscytować się tym, co dzieje się w świecie Lary Croft. Na The Game Awards 2025 Crystal Dynamics zrobiło coś, co trudno przeoczyć – ogłoszono nie jeden, ale dwa tytuły z serii Tomb Raider. Mamy remake klasyka w postaci Tomb Raider: Legacy of Atlantis oraz zupełnie nową odsłonę serii, Tomb Raider: Catalyst. O ile na Catalyst przyjdzie nam jeszcze poczekać, bo premiera przewidziana jest dopiero w 2027 roku, Legacy of Atlantis już nabiera tempa i zmierza ku premierze w przyszłym roku.
Podczas prezentacji dla mediów, Will Kerslake z Crystal Dynamics opowiadał o tym, jak studio podchodzi do kwestii trudności gry, zwłaszcza że klasyczne odsłony Tomb Raidera były znane z tego, że nie były przyjazne dla początkujących graczy. Okazuje się, że twórcy naprawdę przyjrzeli się temu, jak strukturalnie ułożyć rozgrywkę, by była wymagająca, ale jednocześnie dostępna dla współczesnych graczy.
„Częścią prawidłowego reimaginingu gry jest dostosowanie jej do ewoluujących gustów graczy,” mówi Kerslake, cytowany przez GamesRadar. „W serii Tomb Raider puzzle w trakcie walki, w trakcie eksploracji i momenty niemal samobójcze akcji są absolutnie kluczowe.” Innymi słowy, gra ma zachować swoje serce i ducha, jednocześnie nie zniechęcając tych, którzy wchodzą do świata Lary po raz pierwszy.
Jeżeli planujesz kupić Legacy of Atlantis, czy to przy premierze, czy później, warto już teraz zgarnąć darmowy skin z Tomb Raider: Underworld – takie bonusy zawsze cieszą!
Nie myślcie jednak, że klasyczny urok Tomb Raidera zostanie wymazany. Kerslake zapewnia, że w Legacy of Atlantis nadal pojawią się wielkie tocące się kule, pułapki i wszystkie te elementy, które fani serii tak kochają. Lara będzie nadal musiała radzić sobie z kolcami, dinozaurami i innymi niebezpiecznymi stworzeniami, choć tym razem auto-save i mniejszy poziom frustracji pozwolą na przyjemniejszą rozgrywkę.
Dla tych, którzy grali w oryginalne gry Tomb Raider lub po prostu chcą poczuć nieco nostalgii, warto przypomnieć, że tamte tytuły były naprawdę brutalnie trudne. Wielokątne modele postaci, niedokładne kolizje i wymagające skoki sprawiały, że śmierć Lary była niemal codziennością – i tak brutalna, że dziś powstają kompilacje jej zgonów wideo z PS1, które można oglądać godzinami.
Pojawienie się trybu Anniversary i możliwości zapisu stanu gry nieco złagodziło tę trudność, ale wciąż była to seria, która nie wybaczała błędów. Nawet w nowoczesnej trylogii Tomb Raidera twórcy zachowali niektóre z najbardziej wymagających scen śmierci. Kerslake wspomina, że wiele z tych klasycznych momentów może pojawić się w Legacy of Atlantis – choć ich wykonanie może być delikatnie zmodyfikowane, by pasowało do nowoczesnych standardów i wciąż dawało satysfakcję z pokonania wyzwania.
Dla fanów serii oznacza to jedno – Legacy of Atlantis to połączenie klasycznej brutalnej precyzji i nowoczesnego podejścia do gry, a Lara Croft znów pokaże, że przygoda, zagrożenie i emocje to jej znak rozpoznawczy.






