Oblivion Remastered – Oddany fan: jak go znaleźć i zrekrutować

Oddany fan to jeden z tych towarzyszy, przy których trudno zachować powagę – i właśnie dlatego warto go mieć. Nie walczy, nie nosi twoich rzeczy, nie rzuca zaklęć. Jest po prostu… oddany. I trzyma pochodnię. Jeśli szukasz kogoś, kto będzie ci towarzyszył wyłącznie dla samej idei towarzyszenia, trafiłeś w dobre miejsce.
Jak odblokować spotkanie z Oddanym fanem?
Oddany fan nie kręci się po świecie czekając na kogoś do pogadania. Żeby w ogóle się pojawił, musisz najpierw zdobyć tytuł czempiona Areny Cesarskiego Miasta. A to oznacza konkretną robotę do wykonania.

Droga na szczyt Areny to 21 kolejnych walk z przeciwnikami, którzy z każdym starciem stają się coraz groźniejsi. Kiedy przez to przebrniesz, czeka na ciebie finałowy sprawdzian – pojedynek z Wielkim Czempionem. Wygrana otwiera ci nie tylko tytuł, ale i drzwi do spotkania z twoim przyszłym, całkowicie bezużytecznym bojowo kompanem.
Gdzie go znaleźć po wygraniu tytułu?
Gdy tylko wyjdziesz z budynku Areny po zdobyciu tytułu czempiona, Oddany fan będzie czekał tuż przed wejściem. Sam do ciebie podejdzie i zainicjuje rozmowę – nie musisz go szukać ani zachodzić w głowę, gdzie się ukrył.
Jak go przyjąć do drużyny?
Jedyny warunek to brak aktywnego towarzysza w momencie rozmowy. Jeśli ktoś już ci towarzyszy, fan odejdzie z kwitkiem – nie ma mowy o trzyosobowej ekipie. Odpraw wcześniej dotychczasowego kompana, jeśli chcesz dać szansę fanowi.
Jeśli w pierwszej chwili odmówisz, nic straconego. Oddany fan zostaje przed areną i cierpliwie czeka, aż zmienisz zdanie. Możesz wrócić do niego w dowolnym momencie i przyjąć propozycję, gdy drużyna będzie wolna.
Co właściwie potrafi Oddany fan?
Szczerość przede wszystkim: nie potrafi walczyć. W ogóle. Nie zabije za ciebie ani jednego bandyty i nie odwróci uwagi żadnego szkieleta. Jego zestaw umiejętności bojowych jest czystą kartką.
To, co robi, to rozmawia – i to całkiem zabawnie. Dialogi z nim to przyjemny przerywnik, który wprowadza trochę humoru i lekkości w świat, gdzie zazwyczaj dzierżysz miecz i ratujesz rzeczywistość. Jest też jedna praktyczna zaleta: w ciemnych lokacjach trzyma pochodnię, co bywa pomocne, gdy nie masz akurat innego źródła światła pod ręką.
Nie licz natomiast na to, że odciążysz go ekwipunkiem – nie przechowuje żadnych przedmiotów. Do zarządzania łupami jest całkowicie bezużyteczny.
Czy warto go brać?
Jeśli zależy ci na towarzyszu, który realnie pomoże w walce – absolutnie nie. Jeśli natomiast lubisz klimat, humor i chcesz mieć kogoś, kto będzie ci towarzyszył wyłącznie z czystego oddania – Oddany fan to idealny kandydat. To jeden z tych elementów Oblivion Remastered, które nie zmieniają rozgrywki ani o jotę, ale potrafią wywołać uśmiech w odpowiednim momencie.






