Nowy hit na Steamie? Voidling Bound zachwyca graczy i zbiera świetne recenzje

Rynek gier inspirowanych serią Pokémon stale się rozwija, a sukces takich produkcji jak Palworld sprawił, że kolejni deweloperzy próbują swoich sił w gatunku kolekcjonowania stworzeń. Jednym z najnowszych przykładów jest Voidling Bound, które właśnie zadebiutowało na Steamie i szybko zdobywa uznanie graczy.

Już po premierze gra może pochwalić się bardzo wysokimi ocenami użytkowników. Spośród 579 recenzji aż 544 są pozytywne, co pokazuje, że produkcja studia Hatchery Games trafiła w gusta wielu fanów nietypowych RPG-ów akcji.

Pokémon i Palworld w kosmicznym wydaniu

Najciekawszym elementem gry jest fakt, że nie sterujemy tutaj trenerem czy łowcą stworzeń. Zamiast tego wcielamy się bezpośrednio w kosmiczne istoty zwane Voidlingami. Oznacza to, że eksploracja świata, walka i rozwój postaci odbywają się z perspektywy samych stworzeń.

Twórcy połączyli mechaniki kolekcjonowania potworów z dynamiczną strzelanką TPP. Dzięki temu rozgrywka jest znacznie bardziej aktywna niż w klasycznych grach inspirowanych Pokémonami, gdzie większość starć opiera się na wybieraniu komend z menu.

Setki kombinacji i rozbudowany rozwój

Choć podstawowych Voidlingów jest tylko dziewięć, gracze szybko odkryli, że możliwości rozwoju są znacznie większe. W grze dostępnych jest około 30 ewolucji, ukryte warianty stworzeń oraz system łączenia różnych gatunków.

Dużą popularnością cieszy się również mechanika hodowli i dziedziczenia statystyk, która daje długoterminowy cel dla osób lubiących optymalizować swoje stwory. Dodatkowo gracze mogą odwiedzać specjalne sanktuarium, gdzie da się głaskać, personalizować i nadawać własne nazwy swoim podopiecznym.

W recenzjach pojawiają się porównania nie tylko do Pokémonów i Palworlda, ale także do takich produkcji jak Spore, Skylanders, Spyro the Dragon czy nawet kultowego Darkspore.

Nie wszystko jest idealne

Mimo bardzo pozytywnego odbioru gracze wskazują również kilka słabszych elementów. Najczęściej powtarzającym się zarzutem jest ograniczona różnorodność misji. Niektóre zadania sprowadzają się do podobnych celów, co po dłuższym czasie może prowadzić do poczucia powtarzalności.

Część społeczności zwraca także uwagę na brak trybu kooperacji. Według wielu osób właśnie wspólna zabawa mogłaby wynieść grę na jeszcze wyższy poziom i znacząco wydłużyć jej żywotność.

Demo dostępne już teraz

Osoby, które wolą samodzielnie sprawdzić grę przed zakupem, mogą pobrać darmowe demo dostępne na Steamie. Dodatkowo z okazji premiery Voidling Bound zostało objęte promocją obniżającą cenę o 10%, dzięki czemu można kupić je taniej do 23 czerwca.

Dla fanów kolekcjonowania stworzeń, rozwijania własnych hybryd i dynamicznej walki w trzeciej osobie może to być jedna z ciekawszych niespodzianek niezależnej sceny gier w 2026 roku.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *