AC Shadows – Gniewny głos: świątynia Tonjosan Myoyo-ji, Nakamura Tadashige

W trakcie głównego wątku fabularnego Naoe i jej towarzysze odkrywają kolejną nitkę prowadzącą do członka shinbakufu – potężnego wojownika, znanego jako Byk. Ten mężczyzna to nie byle kto: zebrał wokół siebie chłopską rebelię i stał się wpływowym watażką, którego gniew i siła potrafią siać chaos w całej prowincji. Misja nosi tytuł „Gniewny głos”, i od samego początku czuć napięcie – każda decyzja może mieć konsekwencje, a teren pełen jest przeciwników, którzy nie zawahają się zaatakować.
Wyprawa do świątyni Tonjo-san Myoyo-ji
Podróżujemy na zachód mapy, gdzie wznosi się stara świątynia Tonjo-san Myoyo-ji, otoczona lasami i wysokimi murami. Już z daleka widać charakterystyczne dachy i pagody, a atmosfera miejsca jest ciężka od napięcia i cichej grozy. Zanim jednak wkroczymy na teren świątyni, warto spojrzeć na otoczenie – strażnicy patrolują każdy zakamarek, a nasze wejście musi być przemyślane i precyzyjne.
Mamy tu dwie możliwości: możemy przekradać się po cichu, unikając starć, lub ruszyć na otwartą walkę. W trybie skrytobójczym czujemy się jak cień przesuwający się po murach, eliminując wrogów po cichu. Z kolei frontalny atak daje pełnię adrenaliny, bo walka jest intensywna, a przeciwnicy agresywni.
Na samym szczycie kompleksu znajduje się pierwszy więzień – mnich związany przy ognisku. Teren wokół niego jest pilnie strzeżony, więc zanim podejdziemy, musimy oczyścić okolicę z patroli. Po eliminacji przeciwników uwalniamy mnicha – moment pełen satysfakcji, bo widać, jak nasza obecność naprawdę robi różnicę.
Ratunek dla Nakamury Tadashige
Po pierwszym udanym uwolnieniu pojawia się kolejny cel – arystokrata Nakamura Tadashige, przetrzymywany w niższej części kompleksu. Schodzimy z punktu obserwacyjnego, kierując się w stronę placu, gdzie strażnicy pilnują więźnia. Droga nie jest łatwa – każda walka wymaga sprytu, precyzji i wykorzystania terenu, żeby nie zwrócić na siebie uwagi kolejnych patroli.
Docieramy do ogniska, przy którym Nakamura siedzi skuty. W uwolnieniu więźnia kryje się pewien dramatyzm – czujemy, że nasza interwencja ma znaczenie, że jesteśmy w stanie uratować niewinnego człowieka. Po uwolnieniu podążamy za nim na punkt obserwacyjny na górze świątyni, gdzie następuje kolejna scenka. Tutaj decyzje dialogowe nie zmieniają fabuły, ale pozwalają poczuć ciężar sytuacji i relacje między bohaterami.
Taktyka walki i skrytobójstwa
Misja „Gniewny głos” świetnie pokazuje, jak w Assassin’s Creed Shadows balansuje się pomiędzy walką a skrytobójstwem:
- Mury świątyni: na początku skupiamy się na eliminacji strzelców wyborowych, którzy sieją spustoszenie wśród naszych sojuszników. Reszta wrogów może być zignorowana, co pozwala skoncentrować się na priorytetach.
- Plac z Bykiem: główny cel porusza się po dziedzińcu otoczonym mniejszymi przeciwnikami. Warto oczyścić teren z pobocznych wrogów, zanim spróbujemy starcia w otwartym polu.
- Opcje skrytobójcze: Byk często odchodzi w odosobnione miejsca, co daje szansę na ciche eliminacje. Trzeba jednak wcześniej obejść mury i zneutralizować strzelców, którzy mogliby zauważyć nasze działania.
Dodatkowo, decyzja o powstrzymaniu lub pozwoleniu na zabicie więźnia podczas misji ma swoje konsekwencje – jeśli dopuścimy do jego śmierci, wątek poboczny Yayi może zostać zablokowany, uniemożliwiając rekrutację tej sojuszniczki.






