Marvel od lat próbował przekonać Chrisa Evansa do powrotu. Aktor odrzucił kilkanaście propozycji

Dla wielu fanów Avengers: Endgame było idealnym zakończeniem historii Steve’a Rogersa. Kapitan Ameryka oddał tarczę Samowi Wilsonowi, a sam wreszcie doczekał się spokojnego życia u boku Peggy Carter. Okazuje się jednak, że Marvel wcale nie zamierzał żegnać się z Chrisem Evansem na tak długo.

Aktor ujawnił, że studio przez lata regularnie próbowało namówić go na powrót do MCU.

Kilkanaście propozycji w ciągu ośmiu lat

W rozmowie z Entertainment Weekly Chris Evans zdradził, że od zakończenia prac nad Avengers: Endgame usłyszał co najmniej kilkanaście pomysłów na ponowne wcielenie się w Steve’a Rogersa.

„Przez osiem lat usłyszałem przynajmniej kilkanaście propozycji. Wszystkie były naprawdę dobre. Po prostu żadna nie wydawała się właściwa.”

Co ciekawe, pierwsze rozmowy rozpoczęły się niemal natychmiast po zakończeniu zdjęć do Endgame w 2018 roku.

Marvel miał plan na Nomada

Evans zdradził również, że podczas kolacji z szefem Marvel Studios Kevinem Feigem oraz producentem Louisem D’Esposito usłyszał propozycję dalszego rozwijania historii Steve’a Rogersa jako Nomada.

To jedna z alternatywnych tożsamości Kapitana Ameryki znana z komiksów. Dzięki temu Marvel mógłby jednocześnie przekazać tarczę Samowi Wilsonowi, a sam Steve nadal pojawiałby się w kolejnych filmach pod nowym pseudonimem.

Ostatecznie aktor przez lata odrzucał wszystkie pomysły.

Co zmieniło jego decyzję?

Według Evansa przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy dowiedział się, że do Marvel Cinematic Universe wraca również Robert Downey Jr.

Choć szczegóły fabuły Avengers: Doomsday nadal pozostają tajemnicą, wiadomo już, że powrót obu aktorów będzie jednym z największych wydarzeń nadchodzącego filmu.

Avengers: Doomsday ma ogromne oczekiwania

Nowa odsłona Avengersów będzie miała wyjątkowo trudne zadanie. Od premiery Endgame Marvel nie cieszy się już tak dominującą pozycją jak kilka lat temu, a kolejne filmy i seriale spotykały się z bardzo różnym odbiorem.

Avengers: Doomsday ma nie tylko ponownie zainteresować widzów całym uniwersum, ale także połączyć wątki rozwijane przez ostatnie lata i jednocześnie pozostać zrozumiałym dla osób, które nie śledziły każdej produkcji MCU.

Dodatkowo film ma wprowadzić do wspólnego uniwersum bohaterów znanych z wcześniejszych ekranizacji X-Men, co tylko zwiększa skalę przedsięwzięcia.

Jeśli Marvel rzeczywiście chce odzyskać dawną pozycję, Avengers: Doomsday może okazać się najważniejszą premierą studia od czasu Avengers: Endgame. Powrót Chrisa Evansa i Roberta Downeya Jr. z pewnością pomoże przyciągnąć uwagę fanów, ale o sukcesie zdecyduje przede wszystkim to, czy film dostarczy historię na miarę oczekiwań.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *