Koniec odliczania i wielka niespodzianka. Bloober Team wraca z Layers of Fear 3

Po kilku tygodniach spekulacji i odliczania do 14 lutego w końcu wszystko stało się jasne. Bloober Team, studio odpowiedzialne za remake Silent Hill 2 oraz Cronos: The New Dawn, oficjalnie zapowiedziało Layers of Fear 3. Dla wielu fanów to powrót do korzeni, bo właśnie od pierwszego Layers of Fear zaczęła się ich przygoda z psychologicznym horrorem.

Tajemnicze odliczanie i „The Sick Rose”

Kiedy licznik na stronie studia wybił zero, pokazano materiał z okazji 10-lecia serii oraz teaser trzeciej części zatytułowany „The Sick Rose”. To nawiązanie do wiersza William Blake, który pojawia się w zapowiedzi i był wcześniej publikowany na stronie studia. Motyw róży sprawił, że część graczy podejrzewała remake Rule of Rose, ale ostatecznie okazało się, że chodzi o coś zupełnie innego.

Tytułowy wiersz nie jest przypadkowy. Seria Layers of Fear zawsze kręciła się wokół artystów i ich rozpadających się umysłów. Melancholijny klimat poezji Blake’a idealnie pasuje do tej konwencji. W teaserze widać m.in. tajemniczego mężczyznę, czerwoną klepsydrę z piaskiem i symbole znane z poprzednich części. Na końcu pada zdanie „the door won’t stay closed”, a hasło promujące grę brzmi: „Some things never leave the walls. They only learn to wait.” To bezpośrednie odniesienie do wersów z „The Sick Rose”.

O co może chodzić?

Na razie wszystko to czyste domysły. Fani już rozkładają zwiastun na czynniki pierwsze i próbują wyciągnąć wnioski z każdego kadru. Czy to zapowiedź historii o czymś, co „żyje” w ścianach? A może kolejna opowieść o artyście, który nie potrafi uciec przed własną przeszłością? Bloober lubi bawić się percepcją gracza, więc równie dobrze może to być świadoma gra z oczekiwaniami społeczności.

Co dalej z Bloober Team?

Studio ma teraz naprawdę napięty kalendarz. Oprócz Layers of Fear 3 pracuje nad remakiem pierwszego Silent Hill, tajemniczym projektem na Switch 2 o kryptonimie „Project M” oraz współtworzonym „Project F”. Do tego dochodzą aktualizacje do Cronos: The New Dawn.

Jedno jest pewne. Jeśli ktoś lubi psychologiczny horror i klimaty, które bardziej wchodzą do głowy niż straszą tanimi jumpscare’ami, to najbliższe lata zapowiadają się naprawdę ciekawie. Layers of Fear 3 dopiero zaczyna odsłaniać karty, ale już teraz widać, że Bloober znowu chce namieszać w głowach graczy.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *