Hytale uratowane. Społeczność sfinansowała przyszłość gry jeszcze przed premierą

Hytale robi kolejny krok w dobrą stronę. Twórcy potwierdzili, że przyszłość gry jest już zabezpieczona finansowo, co jeszcze niedawno wydawało się mało realne. To kolejna dobra wiadomość dla projektu, który przez moment wyglądał na kompletnie stracony.

Dla osób mniej wtajemniczonych: Hytale to sandbox inspirowany Minecraftem, który wyrósł z legendarnego serwera Hypixel. Prace nad grą ruszyły jeszcze w 2015 roku i od samego początku budziły ogromne zainteresowanie. Społeczność była ciekawa, jak twórcy podejdą do znanej formuły i co dodadzą od siebie. Droga do premiery była jednak długa i wyboista.

Teraz wszystko wskazuje na to, że gra wreszcie wychodzi na prostą.

Hytale spełnia złożone obietnice

Założyciel Hypixel, Simon Collins-Laflamme, przekazał, że finansowanie pierwszych dwóch lat wsparcia gry jest już w pełni zabezpieczone. Co więcej, potwierdził swoją wcześniejszą deklarację, że Hytale ma być rozwijane nawet przez dziesięć lat. Dla fanów Minecrafta brzmi to znajomo i bardzo obiecująco, bo właśnie długoterminowe wsparcie było jednym z kluczy do sukcesu tej gry.

Najciekawszy jest jednak fakt, że te dwa pierwsze lata zostały sfinansowane wyłącznie z preorderów. To jasny sygnał, jak ogromne wsparcie projekt otrzymał od społeczności. W czasach, gdy gracze coraz ostrożniej podchodzą do przedsprzedaży, taki wynik naprawdę robi wrażenie.

Simon zdradził też, że zespół deweloperski liczy obecnie około 50 osób. Premiera gry jest już bardzo blisko, bo Hytale zadebiutuje 13 stycznia 2026 roku.

Rzadki przykład udanego powrotu

Historia Hytale wyróżnia się na tle ostatnich lat, które były wyjątkowo brutalne dla branży gier. W samym 2025 roku skasowano takie projekty jak Perfect Dark, Black Panther czy Kingdom Hearts: Missing-Link. Zamykano całe studia, w tym Monolith Productions, a zwolnienia przetoczyły się przez niemal całą branżę.

Hytale też wydawało się kolejną ofiarą tego trendu. Po niemal dziesięciu latach produkcji ogłoszono, że gra zostaje anulowana, a studio zamknięte przez Riot Games. Dla fanów był to prawdziwy cios.

Reakcja społeczności była natychmiastowa. Powstawały petycje, gracze głośno domagali się zmiany decyzji, a nawet twórca Stardew Valley publicznie zadeklarował chęć pomocy przy ratowaniu projektu. Ostatecznie okazało się to zbędne.

Niespełna dwa miesiące po ogłoszeniu anulowania Simon poinformował, że rozpoczął proces odzyskiwania praw do Hytale, a w listopadzie potwierdził, że IP wróciło w jego ręce. Dzięki temu gra nie tylko przetrwała, ale zadebiutuje w formie wczesnego dostępu już 13 stycznia.

Ogromne zainteresowanie preorderami pokazuje, że gracze naprawdę nie chcieli, by lata pracy poszły na marne. Twórcy mogą dziś mówić o dużym sukcesie społecznościowym. Hytale żyje, ma finansowanie i realną szansę na długą przyszłość. W obecnych realiach branży to coś, co zdarza się niezwykle rzadko.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *