Hytale – unik, ślizg: jak wykonać, strategia, walka

W Hytale walka nie jest czymś, co możesz traktować po macoszemu – naprawdę trzeba być czujnym, bo na każdym kroku czyha zagrożenie. Wchodzisz do wioski, a tu nagle z krzaków wyskakuje grupa wrogich NPC-ów, albo przemierzasz las i napotykasz potwora, który wygląda jak wyrwany z najgorszych koszmarów. W takich momentach nie wystarczy klikać atak non-stop, bo nawet najmniejszy błąd może kosztować sporo zdrowia.
Fani często pytają: „Czy w Hytale da się zrobić unik?” I tu jest trochę rozczarowania – na ten moment gra nie przewiduje uników ani osobnego przycisku, który by to umożliwiał. Ale spokojnie – to wcale nie oznacza, że jesteśmy bezbronni. Podstawowym sposobem obrony jest blok, aktywowany prawym przyciskiem myszy, kiedy trzymamy w ręku dowolną broń. Wydaje się proste, ale w praktyce, w połączeniu z doskakiwaniem, odskakiwaniem i dobrą pozycją względem przeciwnika, daje naprawdę spore pole do popisu.
I tu wchodzi ślizg, który jest jednym z tych ukrytych smaczków w grze, które niektórzy gracze dopiero odkrywają po kilkudziesięciu godzinach. W ustawieniach sterowania przycisk Lewy Ctrl pełni aż trzy funkcje:
- Kucanie (Crouch) – przydatne, gdy chcesz się ukryć albo przejść pod niską przeszkodą.
- Ślizg (Slide) – nasza tajna broń w trakcie walki i ucieczki.
- Przewrót (Roll) – klasyczny manewr unikowy, który pozwala szybko zmienić pozycję lub ominąć atak.

Żeby zrobić ślizg, musisz najpierw rozpędzić postać wciskając Sprint (Shift), a dopiero potem wcisnąć Lewy Ctrl. I pamiętaj – ślizg działa tylko do przodu, więc trzeba dobrze przewidzieć kierunek, w którym biegniesz.
Praktyczne zastosowania ślizgu są całkiem intuicyjne, ale warto o nich pamiętać w walce:
- Podbieganie do wroga – jeśli chcesz ominąć jego pierwszy cios i od razu wejść w kontrę, ślizg jest świetnym sposobem, żeby zaskoczyć przeciwnika. To daje ogromną przewagę, szczególnie gdy walczysz z bardziej agresywnymi wrogami.
- Uciekając przed strzałami z łuku – kiedy kilku wrogów nas ostrzeliwuje, ślizg pozwala zmniejszyć szanse trafienia, zyskać oddech i ewentualnie znaleźć osłonę. To działa nie tylko na pojedyncze strzały, ale też na serie wystrzałów, które mogłyby wciągnąć Cię w nieprzyjemny chaos.
Jeśli jeszcze nie grałeś długo w Hytale, początkowo może się wydawać, że walka jest trochę toporna, ale to właśnie kombinacja bloku, doskoku i ślizgu tworzy dynamiczny i satysfakcjonujący system. Po kilku godzinach grania zaczynasz rozumieć, kiedy najlepiej przyspieszyć, kiedy zablokować cios, a kiedy zaskoczyć przeciwnika ślizgiem – wtedy każda walka staje się mini-grą taktyczną.

Dodatkowo ślizg jest świetny w eksploracji – czasem trzeba przeskoczyć przez wąskie przejście, ominąć pułapki albo po prostu zyskać trochę czasu, żeby wbiec do kryjówki. Można powiedzieć, że to multi-funkcyjny manewr, który przydaje się zarówno w walce, jak i w odkrywaniu świata.
W Hytale nie chodzi tylko o spamowanie ataków. Gra nagradza tych, którzy myślą, obserwują przeciwnika i używają narzędzi takich jak blok, doskok i ślizg w przemyślany sposób. Jeśli chcesz poczuć prawdziwą satysfakcję z walki i poczuć, że masz kontrolę nad starciami, to właśnie opanowanie tych mechanik sprawi, że każde starcie będzie emocjonujące i wciągające.
A najlepsze jest to, że Hytale wciąż ma potencjał na nowe sztuczki – kto wie, może w kolejnych update’ach pojawi się pełny system uników, który jeszcze bardziej rozbuduje te starcia i pozwoli na jeszcze bardziej widowiskowe kombinacje.






