Hogwarts Legacy – Garboróg: przyklęknąć czy zaatakować?

Krótka odpowiedź: to nie ma znaczenia. Obydwa wybory prowadzą do dokładnie tego samego rezultatu – dosiadasz Garboroga i misja toczy się dalej.
Sytuacja pojawia się podczas zadania głównego „Próba Sana Bakara”, kiedy po wyczerpaniu obu pasków życia bestii odpala się przerywnik filmowy. Gra daje ci wtedy chwilę na podjęcie decyzji: przyklęknąć albo zaatakować. Jeśli uklękniesz, Garboróg uzna to za gest dobrej woli i pozwoli się dosiąść. Jeśli go zaatakujesz, oswoisz go siłą. Efekt w obu przypadkach jest identyczny.
Wybierz więc po prostu to, co lepiej pasuje do twojego podejścia do gry – czy wolisz, żeby twój czarodziej zjednał sobie bestię spokojem, czy raczej narzucił jej swoją wolę. Na dalszy przebieg fabuły i dostęp do Garboroga jako wierzchowca nie ma to żadnego wpływu.
Jak wygląda sama walka?
Zanim dojdziesz do tego wyboru, musisz najpierw pokonać Garboroga w dwuetapowej walce i to jest ta trudniejsza część. Podczas walki najlepiej cały czas utrzymywać jak największy możliwy dystans od przeciwnika. Protego nie działa, więc jedyną opcją przy ataku bestii jest unik. Po zbiciu połowy paska życia Garboróg nie dostaje nowych ataków, ale staje się wyraźnie agresywniejszy.
Tylko starożytna magia, starożytny rzut magiczny i czerwone zaklęcia – czyli Expelliarmus, Incendio, Confringo i Bombarda – zadają obrażenia temu stworzeniu. Standardowe czary możesz sobie odpuścić, bo po prostu nie działają.
Po walce i wyborze wsiadasz na Garboroga i kierujesz się do komnaty myślodsiewni, po drodze staranując napotkanych kłusowników – co jest na tyle satysfakcjonujące, że warto się nie spieszyć.






