Historia Pikachu z Pokemon Pokopia rozbiła internet. Fani są poruszeni

Pokemon Pokopia zadebiutowało zaledwie wczoraj, ale już zdążyło wywołać sporo emocji wśród fanów serii. Nowa gra została bardzo dobrze przyjęta zarówno przez recenzentów, jak i przez samych graczy. Co ciekawe, według pierwszych zestawień ocen produkcja zrównała się z Pokemon Y jako najlepiej oceniana odsłona Pokémonów w historii. Jak na świeżą premierę to naprawdę imponujący start.
Jednym z powodów tak dobrego odbioru jest sam pomysł na świat gry. W Pokopii trafiamy do rzeczywistości po katastrofie, gdzie zamiast klasycznej podróży trenera Pokémonów pomagamy odbudować małą społeczność w zniszczonym świecie. Zbieramy stworki, pomagamy im przetrwać i stopniowo przywracamy życie tam, gdzie wcześniej była pustka. Całość ma momentami bardzo ciepły, wręcz kojący klimat.
Ale jeśli ktoś myśli, że wszystko w tej grze jest wyłącznie radosne i beztroskie, to szybko przekona się, że twórcy potrafią też mocno uderzyć w emocje graczy.
Smutniejsza wersja Pikachu
Podczas eksploracji świata można natknąć się na bardzo nietypową wersję jednego z najbardziej rozpoznawalnych Pokémonów w historii, czyli Pikachu.
Ten Pikachu wygląda jednak zupełnie inaczej niż ten, którego znamy z większości gier i seriali. Jego kolor jest dużo bledszy, uszy smętnie opadają, a ogon jest wyraźnie mniejszy niż zwykle. Nawet charakterystyczne czerwone policzki nie są już tak wyraźne jak wcześniej.
Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że Pokémon jest chory albo po prostu bardzo zmęczony. Co ciekawe, mimo takiego wyglądu w grze zachowuje się całkiem pogodnie i wciąż sprawia wrażenie przyjaznego oraz spokojnego stworka.
Gracze zaczęli więc dopytywać: co właściwie stało się z tym Pikachu?
Historia, która naprawdę chwyta za serce
Wyjaśnienie okazuje się dużo bardziej wzruszające, niż można było się spodziewać.
Ten Pikachu oddawał swoją energię elektryczną innym Pikachu, które były chore. Zamiast zachować moc dla siebie, regularnie dzielił się nią z przyjaciółmi, pomagając im odzyskać siły.
Problem w tym, że robił to tak długo i tak często, że dosłownie wyczerpał własną energię. To właśnie dlatego wygląda dziś inaczej niż zwykłe Pikachu. Przez ciągłe pomaganie innym stracił swój intensywny żółty kolor, jego policzki przestały błyszczeć jak dawniej, a nawet ogon zmniejszył się i wygląda słabiej.
Krótko mówiąc, ten Pokémon jest taki, jaki jest, ponieważ poświęcił część siebie, żeby ratować innych.
Nic dziwnego, że historia szybko rozeszła się po internecie i wywołała ogromną falę emocji wśród fanów. Wielu graczy przyznaje, że ten wątek potrafi naprawdę złamać serce.
Jeden z użytkowników napisał w mediach społecznościowych:
„Czy ta gra nie jest przypadkiem dla dzieci? Dlaczego wszystko jest tu takie traumatyczne?„
Ktoś inny spojrzał na sprawę z trochę innej strony i stwierdził:
„To niesamowicie słodkie, że ten Pokémon zrobił coś takiego dla swoich przyjaciół.„
Wygląda więc na to, że ten wyjątkowy Pikachu bardzo szybko zdobywa sympatię społeczności graczy. Wielu fanów już deklaruje, że będzie chronić go w swojej drużynie za wszelką cenę.
Fani już chcą przytulić tego Pikachu
Popularność postaci jest na tyle duża, że pojawiły się już pierwsze gadżety. W sprzedaży można znaleźć pluszowe maskotki inspirowane postaciami z gry, w tym właśnie tego osłabionego Pikachu. Towarzyszą mu także inne nowe stworki z Pokopii, takie jak Mosslax czy Professor Tangrowth.
Dla wielu fanów to idealna okazja, żeby mieć małą pamiątkę z gry, która już na starcie potrafiła wywołać tyle emocji.
Mała kontrowersja wokół gry
W międzyczasie pojawiła się też zupełnie inna historia związana z Pokopią. Charakterystyczna, bajkowa czcionka z gry została wykorzystana przez oficjalne konto Białego Domu w mediach społecznościowych.
Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że grafika pojawiła się w politycznym przekazie. To zresztą nie pierwszy raz, gdy administracja USA korzysta z odniesień do gier wideo. Wcześniej w podobny sposób pojawiały się odniesienia do serii takich jak Halo czy Call of Duty.
Na sytuację szybko zareagowało Nintendo, które wydało oświadczenie odcinające się od wykorzystywania wizerunku gry w kontekście politycznym.
Mimo tej pobocznej kontrowersji jedno jest pewne. Pokemon Pokopia już w pierwszych dniach po premierze wywołuje ogrom emocji. Od świetnych ocen, przez wzruszające historie Pokémonów, aż po dyskusje w internecie. A patrząc na tempo, w jakim gracze odkrywają kolejne szczegóły świata gry, można się spodziewać, że podobnych historii będzie jeszcze sporo.






