Bubble Witch 3 Saga – jak pokonać Wilbura

Wilbur to nie zwykły przeciwnik. Ten różowy kot w kapeluszu czarodzieja jest głównym antagonistą Bubble Witch 3 Saga i właśnie jego poziomy sprawiają graczom najwięcej problemów. Potyczki z nim rządzą się innymi zasadami niż standardowe plansze – i jeśli nie wiesz, czego się spodziewać, szybko skończy ci się cierpliwość i życia.
Na czym polega walka z Wilburem?
Zapomnij o zwykłym rozbijaniu baniek. Celem jest pozbawienie Wilbura całej magicznej energii, zanim skończą ci się ruchy. Jego stan zdrowia widoczny jest w postaci serduszek nad głową – każda uratowana sowa zabiera mu jedno.
Sowy są ukryte w konkretnych bańkach rozsianych po planszy. Musisz rozbić wszystkie bańki przylegające do danej grupy, żeby je uwolnić. Do tego Wilbur aktywnie ci przeszkadza – rzuca zaklęcia, które blokują kolory, mieszają bańki lub przemieszczają sowy w mniej dostępne miejsca. To właśnie ta nieprzewidywalność sprawia, że jego poziomy są najtrudniejsze w całej grze.

Strategie, które działają
Zacznij od łatwo dostępnych sów. Nie atakuj na chybił trafił – najpierw uwolnij te stworzenia, do których masz najprostszy dostęp, a potem bierz się za trudniej położone grupy.
Opanuj odbicia od ścian. Poziomy z Wilburem są pełne przeszkód, które blokują bezpośrednie strzały. Nauka kątów odbicia to tu nie opcja, lecz konieczność.
Nie marnuj ruchów na złe kolory. Jeśli bańka, którą masz, nie pasuje do żadnego sensownego miejsca, zamień ją na następną w kolejce. Każdy ruch jest na wagę złota.
Boostery zachowaj na ostatnie serca. Tęczowe bańki, bomby, linie laserowe i różdżki rób największą różnicę wtedy, gdy Wilbur ma już tylko jedno lub dwa serduszka i sytuacja robi się krytyczna. Nie przepalaj ich w pierwszych ruchach.
Działaj szybko gdy Wilbur rzuca zaklęcia. Obserwuj jego ruchy i myśl kilka kroków naprzód – jeśli widzisz, że zaraz zablokuje kolory, priorytetem staje się jak najszybsze uwolnienie dostępnych sów.
Dodatkowe porady
Układ baniek na poziomach z Wilburem nie jest losowy – jest zaprogramowany. Jeśli przegrasz, zapamiętaj rozmieszczenie sowich bańek i przy kolejnej próbie działaj od razu według planu.
Nie bój się restartować poziomu na samym początku, jeśli dostajesz kiepski zestaw kolorów w pierwszych ruchach. Lepszy start to realna różnica na trudniejszych etapach.

Szukaj też strategicznych grup bańek – czasem usunięcie jednej dobrze położonej grupy uwalnia kilka sów naraz i skraca walkę o połowę.
Ciekawostka
Wilbur pojawił się już w Bubble Witch 2 Saga, ale dopiero w trójce zyskał pełną animowaną osobowość i większą rolę fabularną. Jego popularność wśród fanów jest tak duża, że regularnie wraca w sezonowych eventach z unikalnymi nagrodami. Trudno nie polubić tego różowego łotra.
Walka z Wilburem to najlepszy fragment Bubble Witch 3 Saga – wymagający, nieprzewidywalny i satysfakcjonujący jak mało co w grach mobilnych. Jeśli opanujesz powyższe strategie, żadne serduszko nad jego głową nie będzie bezpieczne.






