Arc Raiders większe niż Fortnite? Shroud rzuca odważną tezę

Jeśli spojrzeć na to, co wydarzyło się w 2025 roku na scenie gier multiplayer, to Arc Raiders bez dwóch zdań był jednym z największych zaskoczeń roku. Mało kto spodziewał się, że nowa marka od Embark tak dobrze wystartuje i co ważniejsze – utrzyma graczy na dłużej, podczas gdy wiele większych tytułów zaczęło szybko tracić zainteresowanie społeczności. Dla porównania, Battlefield 6 zaliczył wyraźny spadek aktywnych graczy, a Arc Raiders przez długi czas trzymał się bardzo stabilnie. I właśnie to rozpaliło dyskusję: czy ta gra ma szansę stać się czymś naprawdę ogromnym?

Jednym z największych fanów Arc Raiders okazał się Shroud. I to nie byle jaki gracz, tylko gość, którego opinia w świecie shooterów naprawdę się liczy. Od samego początku mocno wspierał produkcję Embark, a w pewnym momencie posunął się nawet do stwierdzenia, że The Game Awards 2025 były „ustawione”, skoro Arc Raiders nie dostało nominacji do Gry Roku. Brzmi ostro, ale dobrze pokazuje, jak bardzo wierzy w ten tytuł. Oczywiście nie wszystko było idealne – sam Shroud otwarcie mówił o problemach z cheaterami i nawet groził, że przestanie grać, jeśli sytuacja się nie poprawi. Mimo tego nadal uważa, że potencjał tej gry jest ogromny.

W jednym z ostatnich streamów Shroud powiedział coś, co mocno poruszyło społeczność. Według niego Arc Raiders to największa gra od czasów Fortnite, a jedyne tytuły, które w ogóle można z nią porównywać, to Valorant i Apex Legends. Co więcej, jego zdaniem Arc Raiders ma szansę być od nich większe w dłuższej perspektywie. To bardzo odważna teza, zwłaszcza gdy spojrzymy na to, jak gigantyczną machiną jest Fortnite.

No i tu pojawia się zimny prysznic. Bo choć Arc Raiders radzi sobie świetnie, to Fortnite to zupełnie inna liga. Ogromna baza graczy, kolaboracje z największymi markami na świecie, koncerty, wydarzenia, skórki, które zalewają internet – tego nie da się łatwo przeskoczyć. Epic Games wrzuca nową zawartość w takim tempie, że trudno za tym nadążyć. A Arc Raiders? To nadal świeża gra, która wystartowała dopiero w październiku 2025 roku.

Co więcej, Embark od początku jasno mówiło, że nie chce iść w stronę „śmiesznych skórek” czy celebryckich crossoverów. Nie zobaczymy tu Kim Kardashian biegającej z karabinem po mapie i walczącej z Arcami. Dla jednych to ogromny plus, bo gra zachowuje spójny klimat i powagę świata. Dla innych – stracona okazja na gigantyczne pieniądze, jakie takie współprace potrafią wygenerować. System monetyzacji w Arc Raiders jest obecny, ale zdecydowanie bardziej stonowany niż u konkurencji.

Czy więc Arc Raiders ma szansę stać się nowym gigantem multiplayera? Teoretycznie tak. Gra ma świetny klimat, solidny gameplay i oddaną społeczność. Ale mówienie, że jest już teraz na poziomie Fortnite’a, to raczej pobożne życzenie, nawet jeśli wypowiada je ktoś tak wpływowy jak Shroud. Na ten moment Arc Raiders to bardzo mocny tytuł z ogromnym potencjałem, ale do bycia globalnym fenomenem wciąż brakuje mu skali, rozmachu i czasu.

Jedno jest pewne – jeśli Embark dobrze poprowadzi rozwój gry i nie zmarnuje zaufania graczy, Arc Raiders może jeszcze nie raz zaskoczyć. Może nie od razu jako „nowy Fortnite”, ale jako coś, co pójdzie własną drogą i zostanie na lata. I szczerze? Właśnie na takie gry czekało wielu fanów shooterów.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *