Among the Sleep – horror, w którym nie masz żadnej kontroli

„Among the Sleep” to jeden z tych horrorów, które działają nie przez siłę uzbrojenia bohatera, tylko przez jego całkowitą bezbronność. I właśnie na tym pomyśle opiera się gra Among the Sleep, która stawia gracza w roli małego dziecka próbującego przetrwać noc w domu pełnym niepokojących zjawisk.

To dość nietypowe podejście do survival horroru. Zamiast uzbrojonego bohatera dostajesz dwulatka, który dopiero uczy się chodzić i mówić. Poruszanie się jest powolne, niepewne, a zwykły bieg staje się problemem. W tym świecie nie ma miejsca na siłę czy kontrolę sytuacji, jest za to ciągłe poczucie zagrożenia i dezorientacji.

W eksploracji pomaga jedyny „bezpieczny punkt” w całej grze, czyli ożywiony pluszowy miś. To właśnie on pełni rolę przewodnika i jednocześnie elementu, który łagodzi napięcie, chociaż nigdy do końca go nie usuwa.

Ważne jest też to, że przeciwnicy nie traktują dziecka inaczej niż reszty ofiar. Nie ma tu taryfy ulgowej. To buduje specyficzny rodzaj napięcia, bo cały czas masz wrażenie, że jesteś absolutnie nieprzystosowany do świata, w którym się znalazłeś.

Gra od początku była odbierana jako coś bardziej eksperymentalnego niż typowy horror akcji. Zamiast walki stawia na eksplorację, unikanie zagrożeń i budowanie atmosfery. Dla części graczy to właśnie taki kierunek jest esencją prawdziwego horroru, gdzie brak możliwości obrony wzmacnia każdą sytuację.

Na uwagę zasługuje też fakt, że można ją sprawdzić w wersji testowej przed zakupem, co było często podkreślane w materiałach promocyjnych Pocket Gamer, które zwracały uwagę na jej nietypowy charakter i spokojniejsze podejście do straszenia.

„Among the Sleep” nie próbuje konkurować z głośnymi horrorami pełnymi akcji. Zamiast tego pokazuje, że strach może działać najlepiej wtedy, gdy gracz nie ma żadnych narzędzi, które pozwoliłyby mu odzyskać kontrolę nad sytuacją.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *