Indiana Jones i Wielki Krąg – Locus: jak pokonać olbrzyma

Na samym początku gry Indiana Jones and the Great Circle wpadasz na Locusa w korytarzach Marshall College. Dochodzi do bójki, ale to dopiero początek tej rywalizacji. Locus również poluje na tajemniczą figurkę kota, którą Indy chce oddać uczelni, więc wasze drogi jeszcze kilka razy się przetną.
Każde kolejne starcie z Locusem działa trochę inaczej. Zmienia się tempo walki, jego zachowanie i otoczenie, dlatego za każdym razem trzeba podejść do niego z inną głową. Jeśli masz problem z ciągłym lądowaniem na podłodze, poniżej znajdziesz proste i sprawdzone wskazówki.
Pierwsza walka z Locusem
Pierwsze starcie odbywa się w muzealnej sali na terenie Marshall College i jest mocno fabularne. Tej walki nie da się wygrać. Możesz wyprowadzić kilka ciosów, ale po chwili Locus złapie Indiego, uruchomi się przerywnik i wszystko potoczy się dalej samo.

W trakcie scenki zabierasz mu medalion, przyglądasz się mu przez moment, po czym Locus nokautuje Indiego i ucieka. Gdy bohater odzyskuje przytomność, ruszasz w pościg i odzyskujesz medalion przez rozbite okno, którym przeciwnik się wydostał.
Druga walka z Locusem
Drugie starcie jest już znacznie ciekawsze i odbywa się w magazynie w Watykanie. Locus aktywnie cię goni, a Gina w tym czasie pomaga, rzucając w twoją stronę różne przedmioty.
Masz tutaj dwie sensowne strategie. Pierwsza to klasyczna walka wręcz. Uderzaj go pięściami albo wykorzystuj obiekty z otoczenia, ale zawsze maksymalnie dwa ciosy naraz. Trzeci atak kończy się kontrą Locusa i stratą zdrowia. Cierpliwość jest kluczem – po serii poprawnych uderzeń w końcu padnie na ziemię.
Druga opcja to korzystanie z pomocy Giny. Zwracaj uwagę na przedmioty lecące w twoją stronę. Jeśli zareagujesz szybko, możesz je złapać w powietrzu i cisnąć nimi w Locusa, zadając mu dodatkowe obrażenia. To znacznie przyspiesza walkę.

Trzecia walka z Locusem
Ostatnie starcie z Locusem jest paradoksalnie najprostsze, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się chaotyczne. Arena w Sukhothai jest niewielka, a sam Locus atakuje znacznie agresywniej niż wcześniej. Tutaj kluczowe stają się uniki i parowanie.
Najlepsza taktyka to poruszanie się po szerokim okręgu, cofając się, gdy Locus idzie w twoją stronę. Gdy rzuca się do ataku albo próbuje cię złapać, wykonaj unik w tył, żeby zwiększyć dystans.
Atakuj tylko wtedy, gdy Locus idzie spokojnym krokiem. Znów obowiązuje zasada maksymalnie dwóch ciosów. Każda próba trzeciego kończy się kontrą z jego strony.
Warto pamiętać, że zasięg jego ciosów jest mylący. Trafia z dalej, niż wygląda, więc unikaj szerzej, niż podpowiada instynkt. Walka trwa chwilę i wymaga wielu poprawnych trafień, ale jeśli zachowasz spokój, w końcu go pokonasz.
Po tym starciu relacja między Indym a Locusem zaczyna się zmieniać, a ich historia wchodzi na zupełnie inny tor.






