EA Sports FC 27 – Data premiery i ile będzie kosztować

No i doczekaliśmy się oficjalnej zapowiedzi. Po tygodniach przecieków i domysłów Electronic Arts w końcu pokazało kartę, którą trzymało w rękawie – EA Sports FC 27 ma już swój pierwszy zwiastun, a wraz z nim poznaliśmy konkretną datę premiery i ceny. Przyznam, że po wcześniejszych doniesieniach informatora billbil-kuna niewiele mnie tu zaskoczyło, ale zawsze przyjemniej jest zobaczyć oficjalne potwierdzenie zamiast kolejnego przecieku.
Premierę zaplanowano na 25 września. Gra trafi na komputery osobiste oraz praktycznie cały aktualny i poprzedni ekosystem konsolowy – PlayStation 4 i 5, Xbox One i Series X/S, a także Nintendo Switch i nowiutkie Switch 2. Szerokie wsparcie platform to w tej serii norma, ale zawsze dobrze mieć to potwierdzone, zanim ktoś zdecyduje się na przedpremierowy zakup pod konkretny sprzęt.
Co nowego na boisku i poza nim?
Największym haczykiem tej odsłony wydaje się nowy tryb o nazwie The Grounds, który ma zszyć ze sobą klimat ulicznej piłki z energią prawdziwych meczów stadionowych. Zapowiadane są starcia 1 na 1, rozwój własnej postaci oraz wspólna zabawa ze znajomymi w Clubs. Ciekawostką jest to, kto ma nas prowadzić przez ten tryb – Alex Hunter, fikcyjny bohater znany starszym stażem graczom z fabularnej Drogi do sławy, jeszcze sprzed czasów, kiedy seria nazywała się FIFA. Miły ukłon w stronę nostalgii, choć trudno na razie ocenić, czy to coś więcej niż tylko sentymentalny dodatek.

Jest jednak haczyk – The Grounds zagramy wyłącznie na PC oraz na PlayStation 5, Xbox Series X/S i Switch 2. Osoby wciąż grające na starszych konsolach tego trybu po prostu nie zobaczą, co może być niemiłą niespodzianką dla części społeczności.
Twórcy sporo mówią też o poprawionej fizyce i realizmie samej rozgrywki, określanej jako True-to-Football Gameplay. W praktyce ma to oznaczać płynniejszą animację, lepsze panowanie nad zawodnikami, odświeżone wykonywanie rzutów rożnych oraz mądrzejszą sztuczną inteligencję w ataku – wszystko podobno wypracowane na bazie sugestii samych graczy.
Do tego dochodzą dwie nowe mechaniki ofensywne. Attacking Spatial Awareness ma sprawić, że piłkarze skuteczniej odczytują wolne przestrzenie i intencje kolegów z drużyny przy podaniu. Off-Balance Dribbling z kolei nagradza zwinniejszych zawodników możliwością utrzymania piłki przy nodze nawet po starciu z rywalem – czyli więcej korzyści z precyzyjnego prowadzenia futbolówki w pojedynkach jeden na jednego. I znów ten sam problem – obie mechaniki, podobnie jak spora część innych usprawnień, zadziałają tylko na PC i konsolach obecnej generacji.
Tryb kariery i Ultimate Team też dostają nowe zabawki
Menedżerowie też się doczekają. Rynek transferowy ma zostać przebudowany tak, żeby wyceny zawodników trzymały się bliżej rzeczywistości, a rywalizujące kluby aktywniej licytowały o piłkarzy. Do tego dochodzą nowe narzędzia negocjacyjne – klauzule odkupu czy warunki zależne od konkretnych osiągnięć zawodnika. Forma i wartość rynkowa graczy mają zależeć od ich bieżącej dyspozycji, morale i kondycji fizycznej – jeśli to faktycznie zadziała, kariera może wreszcie przestać być prostą tabelką liczb.

Miłośnicy Ultimate Team zyskają za to Galerię FUT – miejsce, w którym będzie można gromadzić ulubione karty, rozwijać swoją kolekcję, zgarniać nagrody i budować tożsamość swojego klubu przez cały sezon rozgrywek.
Jeśli chodzi o licencje, EA jak zwykle chwali się skalą: ponad 21 tysięcy piłkarzy, ponad 800 klubów i reprezentacji narodowych oraz 140 stadionów rozsianych po 35 ligach na całym świecie.
Ile trzeba będzie zapłacić
Tu robi się już mniej przyjemnie. Przedsprzedaż wystartowała razem z zapowiedzią, a do końca sierpnia dostępna jest limitowana edycja Ultimate Plus. W jej skład wchodzi między innymi tygodniowy wcześniejszy dostęp do gry, przepustki premium na pierwsze pięć sezonów, niewymienna karta Ikony międzynarodowej FUT 85+ OGL, do wyboru niewymienna karta z serii Hall of FUT, dodatkowy slot na ewolucję zawodnika, kolejna niewymienna Ikona FUT 93+ OGL do wyboru, a także ewolucje statystyk dryblingu i fizyczności oraz pula 10 tysięcy FC Points rozłożona na pięć miesięcy.
Ta zawartość ma jednak swoją cenę, i to niemałą. W sklepie PlayStation Ultimate Plus wyceniono na 699,90 zł – dla porównania Ultimate Edition kosztuje 469 zł, a podstawowa wersja gry 339 zł. Na Steamie i w Epic Games Store ceny są inne: Standard to 299,90 zł, Ultimate 429,90 zł, a Ultimate Plus 639,90 zł. Zakup można też zrealizować bezpośrednio w aplikacji EA App, natomiast w sklepie Nintendo przedsprzedaż w momencie pisania tego tekstu jeszcze nie ruszyła.
Patrząc na te ceny, mam wrażenie, że najdroższa edycja to oferta skierowana wyłącznie do graczy naprawdę mocno zaangażowanych w Ultimate Team, którzy i tak planowali zainwestować od pierwszego dnia. Reszcie raczej wystarczy wersja standardowa albo środkowa opcja, w zależności od tego, jak bardzo zależy im na kilku dniach wcześniejszego dostępu.






