Afera wokół Outbound. Deweloperzy usuwają komentarze i publikują oficjalne przeprosiny

Outbound zaliczyło bardzo trudny start na platformie Steam. Problemy techniczne i mieszane opinie graczy to jedno, ale prawdziwa burza wybuchła dopiero po reakcjach studia Square Glade Games na negatywne recenzje użytkowników.

Po premierze część graczy zaczęła narzekać na różne problemy związane z grą. W recenzjach pojawiały się uwagi dotyczące długości rozgrywki, płytkiego gameplay loopa oraz technicznych błędów obecnych już w dniu debiutu. Samo to nie byłoby jeszcze niczym wyjątkowym, szczególnie w przypadku małej gry indie, jednak sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli.

Twórcy zaczęli odpowiadać na negatywne opinie na Steamie, prosząc graczy o zmianę lub nawet usunięcie recenzji, jeśli zdecydują się zwrócić grę. W społeczności zostało to odebrane bardzo źle. Wielu użytkowników uznało takie zachowanie za próbę manipulowania ocenami i uciszania krytyki.

Efekt był odwrotny do zamierzonego. Zamiast poprawy sytuacji, Outbound zaczęło otrzymywać kolejne negatywne recenzje, tym razem dotyczące już nie samej gry, ale zachowania deweloperów. Część osób publicznie pisała, że po całej sytuacji rezygnuje z zakupu tytułu mimo wcześniejszego dodania go do wishlisty.

W odpowiedzi Square Glade Games opublikowało oficjalne przeprosiny. Studio przyznało, że sposób komunikacji był błędny i źle odebrany przez społeczność. Deweloperzy zapewnili, że nie będą już prosić graczy o zmianę negatywnych opinii i usunęli wcześniejsze komentarze publikowane pod recenzjami.

Twórcy tłumaczą, że pierwsze 24 godziny po premierze były dla nich bardzo stresujące i chaotyczne. Odnieśli się również do jednego z błędów technicznych, który według nich miał zostać wcześniej naprawiony, ale nadal występował po premierze gry i również przyczynił się do fali negatywnych ocen.

Obecnie Outbound posiada status „Mixed” na Steamie. Około 68 procent recenzji pozostaje pozytywnych, choć wskaźnik ten zaczął spadać po całym zamieszaniu wokół odpowiedzi deweloperów.

Cała sytuacja pokazuje, jak ogromne znaczenie mają pierwsze dni po premierze gry indie oraz jak łatwo można pogorszyć odbiór produkcji nieprzemyślaną komunikacją ze społecznością. Szczególnie na Steamie, gdzie opinie użytkowników bardzo mocno wpływają na sprzedaż i zainteresowanie nowymi grami.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *