Cyberpunk TCG rozbija bank na Kickstarterze – prawie 27 mln dolarów

Kampania Kickstarterowa dla gry karcianej osadzonej w świecie Cyberpunk 2077 zakończyła się wynikiem, który wyraźnie odstaje od standardów tego typu projektów. Zebrano 26 953 978 dolarów, co czyni ją najbardziej dochodowym projektem TCG w historii platformy.

Za projekt odpowiada WeirdCo, firma z Seattle, która wystartowała z kampanią w połowie marca 2026 roku. Co istotne, próg finansowania wynoszący 100 tys. dolarów został osiągnięty praktycznie natychmiast po starcie. Dalej wszystko poszło już lawinowo.

Najciekawsze jest porównanie z poprzednim rekordzistą. Projekt oparty na uniwersum Cosmere zebrał około 15,15 mln dolarów, co i tak było świetnym wynikiem. Cyberpunk TCG przebił to o ponad 11 mln, mimo że miał mniej wspierających. To pokazuje jedną rzecz: średni wkład jednego backera był tutaj znacznie wyższy.

Model dystrybucji też jest dość nietypowy. Wszystkie zamówienia z Kickstartera mają być realizowane w systemie print-on-demand, więc nie ma ryzyka, że ktoś nie dostanie kart. To samo dotyczy preorderów u oficjalnych dystrybutorów (do 1 maja 2026). Część kart pozostanie ekskluzywna dla wspierających, ale większość trafi później do regularnej sprzedaży.

Jeśli chodzi o realizację:

  • osoby z wyższymi progami wsparcia (375$+) dostaną przesyłki w Q3 2026
  • druga fala przewidziana jest na Q4 2026

Równolegle rozwijane są kolejne projekty w tym uniwersum. CD Projekt Red pracuje m.in. nad:

  • arcade’owym projektem Cyberpunk 2077: Chrome Rush (premiera wysyłek maj 2026)
  • planszówką Cyberpunk: Edgerunners – Hunted
  • oraz długoterminowo nad sequelem gry, znanym jako Project Orion

W praktyce widać tu wyraźny trend: Cyberpunk przestaje być tylko grą wideo i coraz mocniej wchodzi w fizyczne produkty – TCG, planszówki, arcade. Ten Kickstarter tylko potwierdza, że popyt na takie rozszerzenia marki jest bardzo duży.

Jeśli chcesz, mogę rozłożyć ten sukces na czynniki pierwsze – co dokładnie sprawiło, że ludzie wpłacali tak duże kwoty (bo tu nie chodzi tylko o markę).

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *