Crimson Desert – Ślizganie w dół zbocza: Jak zjechać 50 metrów

Artefakty Zapieczętowanej Otchłani to jedna z tych rzeczy, które na pierwszy rzut oka wydają się dodatkiem, a w praktyce okazują się kluczowe do rozwoju postaci, bo pozwalają kupować nowe umiejętności. Większość wyzwań potrzebnych do ich odblokowania jest prosta, ale trafiają się też takie, które potrafią na chwilę zatrzymać nawet ogarniętego gracza. Jednym z nich jest zadanie polegające na zjechaniu ze zbocza na dystansie 50 metrów.

Artefakt związany z tym wyzwaniem znajdziesz na skrzyżowaniu na wschód od Bloomwood Ranch, ale samo miejsce nie nadaje się do wykonania zadania. Trzeba poszukać odpowiednio długiego i stromego zjazdu gdzie indziej.

Najlepsze miejsce do wykonania wyzwania

Najpewniejsza lokalizacja znajduje się na południowy zachód od Wyjących Wzgórz, czyli obozowiska z Rozdziału 3. Co ważne, nie musisz być na tym etapie fabuły – możesz tam dotrzeć wcześniej, jeśli masz odblokowaną mapę.

Szukaj górskiej ścieżki prowadzącej w dół od skrzyżowania na południe od obozu. To dość wąski odcinek, ale wystarczająco długi, by nabić wymagane 50 metrów.

Potrzebny koń na poziomie 3

Gra nie mówi tego wprost, ale zwykłe ślizganie postaci nie wystarczy. Najłatwiejszy sposób to drift na koniu, który liczy się jako zjazd. Do tego jednak potrzebujesz wierzchowca na 3 poziomie, bo dopiero wtedy odblokowuje się możliwość driftowania.

Jeśli koń jest słabszy, możesz próbować innych metod, ale będą znacznie mniej niezawodne.

Jak wykonać zjazd?

Najpierw rozpędź konia w dół zbocza, ale bez przesady – zbyt długi sprint zużyje wytrzymałość potrzebną do samego driftu. Gdy nabierzesz prędkości, rozpocznij poślizg odpowiednią kombinacją przycisków (na padzie Xbox to B, na PlayStation kółko, na PC klawisz Alt).

Podczas zjazdu poruszaj lekko analogiem w lewo i prawo, aby utrzymać poślizg i nie wytracić pędu. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, przejedziesz wymagany dystans jednym ciągiem.

Uważaj na wytrzymałość konia

Drift zużywa energię, dlatego kluczowe jest wyczucie momentu startu. Zbyt wczesne rozpoczęcie sprintu sprawi, że koń „siądzie” w połowie drogi i wyzwanie się nie zaliczy. Najlepiej wystartować z umiarkowaną prędkością i dopiero potem wejść w kontrolowany poślizg.

Sprytny trik z markerem mapy

Jeśli trudno ocenić, ile to właściwie 50 metrów, skorzystaj z prostego patentu. Postaw znacznik na mapie u podnóża zbocza. Gdy licznik odległości pokaże około 50 m, wiesz, że to idealny moment na rozpoczęcie zjazdu.

To mała rzecz, ale potrafi oszczędzić sporo prób i frustracji.

Na koniec – odpieczętowanie artefaktu

Gdy wyzwanie zostanie zaliczone, artefakt nie otworzy się automatycznie. Trzeba wejść do ekwipunku i użyć go ręcznie opcją „użyj”. Dopiero wtedy odblokujesz nagrodę i możliwość wydania zdobytych zasobów na nowe umiejętności.

Ten konkretny test potrafi być irytujący głównie dlatego, że ścieżka jest wąska, a gra nie tłumaczy jasno mechaniki driftu jako „ślizgu”. Po kilku próbach zaczyna jednak „klikać” i wtedy zaliczenie go zajmuje dosłownie kilkanaście sekund.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *