Nowy patch do Tainted Grail: The Fall of Avalon poprawia trzeci akt i dodaje bossów

Fani mrocznych RPG-ów znowu mają powód, żeby wrócić do świata Avalonu. Gra Tainted Grail: The Fall of Avalon właśnie otrzymała kolejną dużą aktualizację, która wprowadza sporo nowej zawartości i jednocześnie poprawia wiele elementów rozgrywki. Twórcy ze studia Questline od premiery bardzo regularnie rozwijają swoją produkcję i widać, że naprawdę słuchają opinii graczy. Najnowszy patch to kolejny krok w stronę dopracowania tej mrocznej przygody.

Dark fantasy w klimacie legend arturiańskich

Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji sprawdzić tej produkcji, Tainted Grail: The Fall of Avalon to RPG osadzony w bardzo mrocznej wersji legend o królu Arturze. Klimat jest tutaj znacznie cięższy i bardziej ponury niż w klasycznych opowieściach o Camelocie. Twórcy nie ukrywają też inspiracji takimi grami jak The Elder Scrolls IV: Oblivion, więc jeśli ktoś lubi eksplorację ogromnych terenów, wykonywanie zadań pobocznych i odkrywanie sekretów świata, to czuje się tu jak w domu.

Gra zadebiutowała w wersji 1.0 w maju 2025 roku i od tego momentu była stale rozwijana. Mimo że jest to produkcja typu AA, czyli z mniejszym budżetem niż największe hity branży, tytuł zdołał zebrać naprawdę sporą społeczność. Na platformie Steam gra utrzymuje obecnie ocenę „Very Positive”, co jak na projekt od niewielkiego studia jest naprawdę solidnym wynikiem.

Niedawne DLC dodało nową krainę

Jeszcze niedawno gra otrzymała pierwsze większe rozszerzenie zatytułowane Sanctuary of Sarras. DLC wprowadziło zupełnie nową lokację do eksploracji, dodatkowe zadania, nowe lochy oraz oczywiście świeże przedmioty do zdobycia. Dla wielu graczy była to świetna okazja, aby ponownie zanurzyć się w świecie gry i sprawdzić nowe wyzwania.

Jednak twórcy nie zatrzymują się na dodatkach. Równolegle cały czas rozwijają podstawową wersję gry poprzez kolejne aktualizacje.

Patch 1.20 skupia się na trzecim akcie

Najnowsza aktualizacja – Patch 1.20 – pojawiła się 3 marca i przynosi sporo zmian, szczególnie w trzecim akcie gry. To właśnie ta część przygody była często krytykowana przez graczy.

Wielu fanów zwracało uwagę, że końcówka kampanii nie jest tak dopracowana jak wcześniejsze fragmenty. Twórcy postanowili więc rozbudować tę część gry o dodatkową zawartość, aby rozgrywka w późniejszych etapach była ciekawsza i bardziej zróżnicowana.

Jednocześnie wprowadzono też zmiany w balansie postaci i przedmiotów. Według deweloperów niektórzy gracze osiągali zbyt dużą moc w drugiej połowie gry, przez co walki stawały się zbyt łatwe. Nowy system ma sprawić, że progres postaci będzie bardziej stopniowy, a wyzwania pozostaną wymagające do samego końca.

Nowe miejsce do eksploracji i nowi bossowie

Jedną z najciekawszych nowości w aktualizacji jest nowy mini-dungeon o nazwie Etherbloom Love. To dodatkowa lokacja ukryta w trzecim akcie gry, którą gracze mogą odkryć podczas eksploracji świata.

Oczywiście w takim miejscu nie mogło zabraknąć nowych przeciwników. Patch dodaje również dwóch nowych mini-bossów:

  • Sleepwalker – potężna istota przypominająca golema zbudowanego z kamienia, lodu i fragmentów drzew. To przeciwnik skupiony głównie na walce wręcz.
  • Cairnguard – szybki i zwinny wojownik, który używa serii błyskawicznych uderzeń i potężnych ciosów.

Takie walki to zawsze jeden z najbardziej ekscytujących momentów w tego typu RPG-ach, więc dodatkowi bossowie są naprawdę mile widzianą zmianą.

Nowy dom dla gracza i dodatkowe zadania

Twórcy dorzucili również kilka innych elementów, które wzbogacają świat gry. Wśród nowości pojawił się między innymi nowy dom dla gracza – Alisa’s Seacoast Manor, który można personalizować i dostosowywać do własnych preferencji.

Do tego dochodzą:

  • nowe przedmioty w trzecim akcie
  • nowe nagrody za wybrane questy
  • nowa postać niezależna w jaskini Remors’ Cave
  • dodatkowe zadanie fabularne „The Empty House”

Takie drobniejsze dodatki często robią sporą różnicę, bo sprawiają, że świat gry wydaje się bardziej żywy.

Sporo usprawnień jakości życia

Aktualizacja przynosi też kilka bardzo przydatnych zmian dla codziennej rozgrywki. Jedną z najbardziej oczekiwanych funkcji jest możliwość oznaczania przedmiotów jako ulubione w ekwipunku. Dzięki temu nie sprzedamy ich przypadkiem u handlarza ani nie wyrzucimy podczas porządkowania plecaka.

Dodano też między innymi:

  • nowy karuzelowy system wyświetlania DLC w menu głównym
  • lepsze oznaczenia mapy dla kapliczek Sarras
  • usprawnienia interfejsu ulepszeń
  • optymalizację HUD-a

To drobne zmiany, ale każdy kto spędził w grze kilkadziesiąt godzin wie, że takie usprawnienia potrafią bardzo poprawić komfort grania.

Duża poprawa wydajności na konsolach

Jedna z ważniejszych nowości dotyczy też wersji konsolowych. Gra otrzymała tryb 40 FPS, który można włączyć na konsolach PlayStation 5 oraz Xbox Series X i Xbox Series S.

Dla wielu graczy to spora poprawa płynności, szczególnie w bardziej wymagających momentach gry.

Zmiany balansu są opcjonalne

Co ciekawe, nie wszystkie zmiany w balansie są obowiązkowe. Twórcy dodali opcjonalny soft cap statystyk postaci, który ogranicza maksymalny wzrost niektórych parametrów.

Jeśli jednak ktoś woli styl rozgrywki sprzed aktualizacji, może wyłączyć te zmiany w ustawieniach gry i dalej korzystać z wcześniejszego balansu przedmiotów.

To bardzo rozsądne podejście, bo pozwala graczom samodzielnie zdecydować, jaki poziom trudności im najbardziej odpowiada.

Gra radzi sobie naprawdę dobrze jak na AA

Mimo że nie jest to gigantyczna produkcja z ogromnym budżetem, Tainted Grail: The Fall of Avalon radzi sobie całkiem imponująco.

Według danych z SteamDB gra osiągnęła w szczytowym momencie ponad 25 tysięcy jednoczesnych graczy. Jak na projekt tej skali to naprawdę solidny wynik.

Po ostatniej aktualizacji liczba aktywnych graczy ponownie wzrosła i obecnie wynosi około 3 tysięcy jednoczesnych użytkowników, co pokazuje, że społeczność wciąż jest bardzo zaangażowana.

To jeszcze nie koniec nowości

Co ważne, studio Questline już zapowiedziało kolejną darmową zawartość, która ma pojawić się jeszcze pod koniec marca. Na razie szczegóły są owiane tajemnicą, ale twórcy zapowiadają, że wkrótce podzielą się większą ilością informacji.

Patrząc na tempo aktualizacji i liczbę wprowadzanych zmian, wygląda na to, że Tainted Grail: The Fall of Avalon będzie jeszcze przez długi czas rozwijane. A dla fanów mrocznych RPG-ów to zdecydowanie dobra wiadomość.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *