Bandai Namco szykuje nowe RPG. Tajemnicza zapowiedź już 5 marca

Bandai Namco Entertainment zaskoczyło fanów krótką zapowiedzią, że już 5 marca o 18:00 czasu wschodniego pokaże zupełnie nowe RPG. Bez tytułu, bez konkretów, tylko klimatyczny teaser i data. I to wystarczyło, żeby internet zaczął gotować się od teorii.

Na krótkim materiale widać odległą wieżę wtopioną w niebo, porośnięte bluszczem ruiny i postać z mieczem oraz czerwonym tarczem na plecach. Szara tunika, rękawice, tajemnicza aura. Zero dialogów, zero logotypu. Tylko klimat. I dokładnie o to chodziło.

Bandai Namco i RPG to duet z historią

Studio kojarzy się wielu osobom głównie z grami na licencjach anime jak Dragon Ball, Naruto czy One Piece, ale to tylko część ich portfolio. To też twórcy serii Tales of Arise, która w 2021 roku zebrała świetne recenzje i pokazała, że marka Tales wciąż ma moc.

Co więcej, niedawno dostaliśmy odświeżenie Tales of Berseria, więc naturalnie pojawiły się głosy, że czas na kolejną dużą odsłonę serii Tales. Pięć lat przerwy między Berserią a Arise już było. Teraz od premiery Arise też minęło kilka lat. Dla wielu fanów to aż się prosi o zapowiedź nowej części.

Ale czy na pewno?

5 marca zapowiada się naprawdę intensywnie

Tego samego dnia, godzinę wcześniej, swój pokaz robi Capcom. W planach są informacje o Pragmata, kolekcji Mega Man Star Force Legacy Collection i nowej postaci do Street Fighter 6. Szykuje się więc prawdziwy maraton dla fanów japońskich gier.

A to jeszcze nie koniec, bo 5 marca wychodzą też inne głośne tytuły jak Marathon, a Slay the Spire 2 startuje we wczesnym dostępie. Jednym słowem, kalendarz pęka w szwach.

Co to może być?

Najczęstsza teoria to oczywiście nowy Tales. Fani twierdzą, że seria jest „spóźniona” z kolejną odsłoną. Teaser z wieżą i klasycznym fantasy klimatem idealnie by pasował. Ale równie dobrze Bandai Namco może szykować zupełnie nową markę. Studio ma doświadczenie i budżet, żeby zaryzykować świeże IP.

W tle jest jeszcze Digimon Story: Time Stranger, które ma trafić na konsole Nintendo latem. To pokazuje, że firma nadal inwestuje w klasyczne RPG z japońskim sznytem. Pytanie tylko, czy marcowa zapowiedź to rozwinięcie znanej marki, czy start czegoś całkiem nowego.

Patrząc na sam teaser, widać wyraźnie, że stawiają na klimat i tajemnicę. Brak logotypu, brak tytułu, brak konkretów. To buduje napięcie, ale też podnosi oczekiwania. A przy takich studiach oczekiwania potrafią być ogromne.

Jedno jest pewne. 5 marca warto mieć odpalone YouTube. Niezależnie od tego, czy to nowy Tales, świeże IP czy coś zupełnie niespodziewanego, Bandai Namco raczej nie wrzuca takiej zapowiedzi bez powodu. Teraz pozostaje tylko odliczać dni i liczyć, że dostaniemy RPG, które naprawdę zostanie z nami na lata.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *