God of War Sons of Sparta – Alastor: jak pokonać

Na początku God of War: Sons of Sparta większość bossów daje się ogarnąć siłą, kilkoma unikami i solidnym okładaniem ostrzami. Czujesz klimat starego God of War, wchodzisz w rytm walki i nagle… trafiasz do Oenus Vineyard. Tam czeka na ciebie Alastor i tu gra przestaje się patyczkować.
Najpierw widzisz jego posąg. Klimat gęstnieje, niszczysz cztery złowrogie fontanny i wtedy konfliktowy demon budzi się do życia. I od razu widać, że to nie jest zwykły przeciwnik. To jedna z pierwszych walk, która naprawdę sprawdza, czy ogarniasz wszystkie mechaniki.
Faza 1 – poznaj rytm walki
Walka z Alastorem składa się z trzech faz, a każda z nich opiera się na kontroli pola walki i reagowaniu na jego ataki.
Już od początku Alastor przywołuje czerwone orby, które co jakiś czas wystrzeliwują w twoją stronę żółte, namierzające pociski. Pierwsza zasada jest prosta: niszcz czerwone orby jak najszybciej.

Jeśli je zignorujesz, arena zamieni się w festiwal pocisków i szybko stracisz kontrolę nad sytuacją.
W pierwszej fazie Alastor przelatuje na bok ekranu i wystrzeliwuje serię pocisków w Kratosa i Deimosa. Możesz je parować, możesz robić uniki, ale najbezpieczniej jest po prostu blokować. Tarcza daje radę i pozwala ci zachować spokój.
Po ataku demon ląduje na ziemi. To twój moment. Wchodzisz, wyprowadzasz serię ciosów, używasz narzędzi i wycofujesz się zanim znowu odleci.
Mała ciekawostka, która naprawdę pomaga. Jeśli staniesz idealnie na sprite’cie Alastora, jego atak krwawym biczem nie trafi. Brzmi dziwnie, ale działa. Wystarczy dobrze ustawić pozycję i możesz bezpiecznie zadawać obrażenia.

Ten cykl powtarza się do momentu, aż zbije mu się zdrowie do około 60%.
Faza 2 – robi się poważnie
Gdy Alastor spadnie do około 60% HP, zaczyna się druga faza i tu poziom trudności wyraźnie rośnie. Najpierw wznosi się na środek ekranu i wypuszcza grad czerwonych pocisków. Najlepsza taktyka? Stań bezpośrednio pod nim i spamuj blok.
Gra jest dość hojna, jeśli chodzi o parowanie, więc większość pocisków odbijesz bez większych strat. Kiedy atak się kończy, znów masz chwilę na niszczenie czerwonych orbów.

Ale to jeszcze nie wszystko. W drugiej fazie Alastor zaczyna używać krwawych pięści. I tu nie ma żartów.
Tego nie da się zablokować ani sparować, a obrażenia są naprawdę potężne.
Pięści lecą poziomo albo pionowo przez ekran. Najlepsza strategia?
- Przy pionowych – stój nisko i przesuwaj się w lewo lub prawo.
- Przy poziomych – nie próbuj przeskakiwać. To kusi, ale jest ryzykowne.
Zamiast tego wykonaj rolla prosto w pięść.
Brzmi jak przepis na katastrofę, ale mechanika i-frame’ów w tej grze jest bardzo wyrozumiała. Jeśli rozpoczniesz unik w odpowiednim momencie, przelecisz przez atak bez obrażeń. To jeden z tych momentów, gdy czujesz, że naprawdę opanowałeś system walki.
W oknach między atakami używaj wszystkiego, co masz. Jeśli masz dostęp do Evergreen Flame, wykorzystaj ją maksymalnie. Potrafi zabrać solidny kawałek paska zdrowia bossa.
Faza 3 – presja i chaos
Gdy Alastor spadnie do około 25% życia, zaczyna się trzecia faza. Teraz na arenie pojawiają się cztery czerwone orby zamiast dwóch. To oznacza jeszcze więcej pocisków i jeszcze większy chaos.
Nie próbuj niszczyć wszystkich na raz. Skup się na dwóch na cykl. Jeśli dasz się rozproszyć, krwawe pięści dopadną cię w najmniej odpowiednim momencie.

Alastor nie dostaje nowych ataków, ale atakuję szybciej i znacznie rzadziej stoi w miejscu. Okna na zadawanie obrażeń są krótkie, więc musisz je wykorzystywać bez wahania.
Najlepsze momenty na atak:
- tuż przed przywołaniem krwawych pięści
- zaraz po zakończeniu ataku pociskami
To krótkie chwile, ale wystarczające, żeby systematycznie zbijać jego pasek zdrowia.
Jeśli oberwiesz, sięgnij po Amforę Dobrostanu (wcześniej znaną jako Olpe of Wellness), ale rób to tylko między atakami. W tej fazie nie ma miejsca na panikę.
Nagrody za pokonanie Alastora
Kiedy w końcu wyczyścisz mu pasek życia, Alastor wpadnie w stan ogłuszenia. Na ekranie pojawi się prompt do wciśnięcia trójkąta.
Niszczysz jego laur i walka dobiega końca.
W nagrodę dostajesz:
- Platinum Laurel – przedmiot do wymiany u Kerkopów
- Bathed in Blood Trophy – jedno z 35 trofeów potrzebnych do platyny
I przede wszystkim satysfakcję. Bo to pierwsza walka w Sons of Sparta, która naprawdę sprawia, że czujesz progres jako gracz.






