Blizzard stawia na historię – Overwatch dostanie długą fabularną sagę

Blizzard odpalił naprawdę duży Overwatch Spotlight, który w praktyce pokazał, jak ma wyglądać przyszłość hero shootera na cały 2026 rok. I nie mówimy tu o drobnych zapowiedziach czy kosmetycznych dodatkach, tylko o rozbudowanej fabule, aż 10 nowych bohaterach, sporych zmianach systemowych i nawet… zmianie nazwy gry. Całość wpisuje się w serię prezentacji przygotowanych z okazji 35-lecia Blizzarda, więc było widać, że studio chciało zrobić wrażenie.

Najgłośniejsza zmiana jest taka, że Overwatch 2 przestaje istnieć z nazwy. Gra od teraz nazywa się po prostu Overwatch. I choć brzmi to jak cofanie się w czasie, w praktyce ma sens – oryginalny Overwatch już dawno nie funkcjonuje, a „dwójka” stała się po prostu główną wersją gry. Teraz Blizzard oficjalnie to przyznaje i upraszcza komunikację. Prosto, czytelnie, bez kombinowania.

Już 10 lutego startuje pierwszy sezon z nowej serii nazwanej „Reign of Talon”. To początek długiej, ciągłej historii, skupionej na organizacji Talon i jej kluczowych postaciach. W centrum fabuły znajdą się m.in. Reaper, Sombra, nowa bohaterka Vendetta oraz inni członkowie tego złowieszczego syndykatu. Co ważne, historia nie będzie opowiadana tylko w jednym miejscu. Blizzard planuje rozwijać ją przez wydarzenia w grze, komiksy, trailery, krótkie opowiadania, a nawet nowe linie dialogowe, które mają się aktywować w zależności od tego, jakie postacie trafiają do jednej drużyny albo stają naprzeciwko siebie.

Największą bombą dla gameplayu jest jednak zapowiedź 10 nowych grywalnych bohaterów w ciągu roku. Już w kolejnym sezonie do gry trafi aż pięciu naraz, co jest naprawdę odważnym ruchem. Wszystko wskazuje na to, że nowi bohaterowie będą mocno powiązani z fabułą. Poznaliśmy już pierwsze szczegóły:

  • Domina – tank z korporacyjnym zapleczem i wyraźnym wpływem na świat gry
  • Emre – DPS i były członek Overwatch, który najwyraźniej obrał własną drogę
  • Mizuki – support powiązany bezpośrednio z Talonem
  • Anran – kolejny DPS, owiany tajemnicą
  • Jetpack Cat – tak, kot z jetpackiem jako support. Overwatch w najczystszej postaci

Blizzard dorzuca też nową warstwę do istniejących ról, wprowadzając tzw. sub-role. To mniejsze podklasy w obrębie Tanków, DPS-ów i Supportów, które zapewniają drobne, ale znaczące bonusy w trakcie meczu. Przykładowo Sharpshooterzy, tacy jak Ashe, Cassidy czy Widowmaker, będą skracać cooldowny umiejętności ruchowych po trafieniach krytycznych. Z kolei Supporty pokroju Mercy czy Moiry zyskają samoleczenie powiązane z leczeniem sojuszników bronią. To zmiana, która może subtelnie, ale mocno wpłynąć na styl gry i decyzje w trakcie walki.

Na tym jednak lista nowości się nie kończy. W 2026 roku Overwatch doczeka się także dużego odświeżenia interfejsu i UX/UI, co było jedną z częściej zgłaszanych próśb społeczności. Do gry trafią również Accolades, czyli pochwały przyznawane w trakcie i po meczu, mające docenić konkretne zagrania i wkład graczy. Brzmi jak krok w stronę bardziej pozytywnej atmosfery w meczach.

A jeśli ktoś lubi totalnie nieoczywiste crossover’y, Blizzard potwierdził też współpracę z Hello Kitty and Friends. Tak, Overwatch i Hello Kitty w jednym zdaniu. Brzmi absurdalnie, ale fani tej gry wiedzą, że takie rzeczy potrafią tu zadziałać zaskakująco dobrze.

Całość pokazana w Overwatch Spotlight i towarzyszącym wpisie na blogu sugeruje jedno: Blizzard ma bardzo konkretny plan na przyszłość Overwatcha. Więcej fabuły, więcej bohaterów, więcej systemowych zmian i mniej chaosu komunikacyjnego. Jeśli te zapowiedzi faktycznie dowiozą, 2026 może być jednym z najciekawszych lat w historii gry.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *