Rovio ma plan na Chiny. Angry Birds 2 w 3D i debiut Angry Birds Blast

  • Rovio kontynuuje współpracę z Kingsoft Shiyou, aby dalej rozwijać obecność Angry Birds na rynku chińskim.
  • Jeszcze w tym roku zadebiutuje nowa wersja Angry Birds 2 oparta na silniku 3D, wzbogacona o dodatkową zawartość.
  • Do tego Angry Birds Blast po raz pierwszy trafi do Chin, a całość uzupełni nowy program dla twórców.

Jedną z ciekawszych wiadomości z 2025 roku było to, że Rovio połączyło siły z Xiaomi i Kingsoft Shiyou, by ponownie wprowadzić Angry Birds na ogromny rynek chiński. Pierwszym efektem tej współpracy było Angry Birds 2, które trafiło na rynek jako preinstalowana aplikacja na Xiaomi 17 Pro Max. Już wtedy było jasne, że to coś więcej niż zwykła dystrybucja gry – to test, czy klasyczna marka wciąż ma siłę przebicia w zupełnie innym środowisku.

Jak się okazuje, test wypadł na tyle dobrze, że współpraca wchodzi teraz na wyższy poziom. Rovio zapowiedziało dwie kolejne premiery przeznaczone wyłącznie dla Chin. Pierwsza z nich to ponowne wydanie Angry Birds 2, ale w mocno zmienionej formie. Ta wersja otrzyma nowy silnik 3D, poziomy, które dynamicznie się zmieniają, oraz osobny system magii, którego nie znajdziemy w globalnym wydaniu. To nie jest kosmetyka – to realna próba dostosowania gry do lokalnych oczekiwań.

Jeszcze ciekawiej zapowiada się Angry Birds Dream Blast, czyli spin-off, który dostanie drugą szansę właśnie w Chinach. Rovio najwyraźniej liczy na to, że luźniejsza, bardziej relaksowa rozgrywka lepiej trafi w gusta tamtejszych graczy mobilnych. Co ważne, nie kończy się tylko na samych grach. Firma ogłosiła także program dla twórców, który ma promować treści tworzone przez chińską społeczność wokół Angry Birds. To wyraźny sygnał, że celem jest zbudowanie ekosystemu, a nie tylko szybka sprzedaż.

Choć to bardziej historia biznesowa niż typowy news growy, trudno nie spojrzeć na nią szerzej. Chiński rynek jest wymagający, a gracze szybko weryfikują, czy dana marka ma im jeszcze coś do zaoferowania. Fakt, że Angry Birds wciąż znajduje tam odbiorców, może oznaczać, że seria ma przed sobą drugie życie poza Zachodem.

Czy to zapowiedź większego powrotu marki na światowe salony, czy tylko ciekawy eksperyment Rovio? Na razie pozostaje obserwować rozwój sytuacji. Jedno jest pewne – Angry Birds jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *