Stranger Things wraca do Dead by Daylight. Vecna wchodzi do gry

Stranger Things wraca do Dead by Daylight i tym razem robi to z naprawdę grubym kalibrem. Behaviour Interactive ujawniło kolejne szczegóły crossoveru, a największe emocje budzi jedno nazwisko. Vecna. Najstraszniejszy przeciwnik z serialu w końcu trafia do Mgły i wygląda na to, że będzie jednym z najbardziej klimatycznych Zabójców w historii gry.
Dead by Daylight i Stranger Things już wcześniej świetnie się dogadywały, więc druga współpraca była tylko kwestią czasu. Teraz, po zakończeniu 5. sezonu serialu 31 grudnia, fani dostają coś w rodzaju epilogu. Choć historia z Hawkins dobiegła końca, w DbD nadal będzie można ją przeżywać… tym razem uciekając przed Vecną albo siejąc nim terror.
Drugi crossover Stranger Things z Dead by Daylight zadebiutuje 27 stycznia. To dopiero drugi przypadek w historii gry, gdy jedno uniwersum dostaje aż dwa osobne wydarzenia. Tym razem gracze, którzy kupią DLC, wcielą się w postać znaną w grze jako The First, czyli Henry’ego Creela. Dla fanów D&D i serialu sprawa jest jasna. To po prostu Vecna.

Nowy Zabójca ma dosłownie naginać rzeczywistość. Choć twórcy nie zdradzili jeszcze pełnej rozpiski umiejętności, wiadomo już, że Vecna będzie korzystał z mocy Drugiej Strony. Ma zyskać „przerażającą mobilność”, w tym możliwość wynurzania się z ziemi, by zaskakiwać Ocalałych. Do tego dojdą charakterystyczne pnącza, które będą unieruchamiać ofiary, dokładnie jak w serialu.
Najciekawiej brzmi jednak system klątw, które Vecna może nakładać na Ocalałych. Mają one zaburzać ich postrzeganie rzeczywistości i sprawiać, że odnalezienie sposobu na powstrzymanie Zabójcy stanie się znacznie trudniejsze. Innymi słowy, chaos, dezorientacja i czysty horror psychologiczny.
Oczywiście nie samym Zabójcą crossover stoi. Do gry trafią też dwaj nowi Ocalali: Eleven i Dustin. Dustin wydaje się naturalnym wyborem, bo jego spryt i zaradność idealnie pasują do realiów Dead by Daylight. Eleven budzi już więcej pytań. W końcu Ocalali z założenia są bezbronni, a ona w serialu potrafi dosłownie łamać zasady świata.
Behaviour zapewnia jednak, że obie postacie dostaną unikalne zestawy umiejętności, inspirowane ich serialowymi cechami. Dustin ma błyszczeć pomysłowością, a moce Eleven zostaną odpowiednio zbalansowane, żeby nie rozwalić rozgrywki. Jak to wyjdzie w praktyce, okaże się dopiero po premierze.

Na deser dostajemy jeszcze coś dla fanów postaci drugoplanowych. Do gry trafią nowe skórki, które wprowadzą Robin Buckley oraz przywrócą uwielbianego Eddiego Munsona. Nancy Wheeler i Dustin, znani z pierwszego crossoveru, będą mogli dzięki specjalnym strojom zmienić się właśnie w Robin i Eddiego. To oznacza, że da się złożyć pełną drużynę Stranger Things i rzucić ją przeciwko Vecnie… albo innym koszmarom czającym się we Mgle.
Pierwszy crossover dał nam Nancy, Steve’a i Demogorgona. Drugi wygląda na jeszcze bardziej dopracowany i mroczniejszy. Jeśli Vecna faktycznie okaże się tak niepokojący w grze, jak w serialu, Dead by Daylight może właśnie dostać jednego z najlepszych Zabójców w swojej historii.






