RoboCop w garażach WoT-a! Battle Pass, nowi dowódcy i cybernetyczny czołg

Fani World of Tanks mogą już szykować garaże, bo nadchodzi jedna z tych współprac, obok których trudno przejść obojętnie. Już w przyszłym tygodniu do gry wjeżdża RoboCop, czyli kultowa marka science fiction, która idealnie pasuje do militarno-technicznego klimatu WoT-a.

Cała współpraca wystartuje 15 stycznia i potrwa do 29 stycznia, więc czasu nie będzie nieskończenie wiele. Jej sercem jest specjalny Battle Pass, przygotowany w całości pod klimat filmowego RoboCopa. W trakcie przechodzenia kolejnych rozdziałów gracze będą mogli zrekrutować samego RoboCopa, a także Sergeanta Reeda oraz Boba Mortona – postacie dobrze znane fanom serii.

Łącznie w kolaboracji pojawia się sześciu dowódców. Trzech z nich zdobywa się przez progresję w przepustce, przy czym Bob Morton wymaga ulepszonej wersji Battle Passa. Pozostałe postacie – Anne Lewis, Emil Antonowsky i Leon Nash – dostępne są w specjalnych zestawach. Każdy z dowódców ma filmowo wierne kwestie głosowe, charakter i styl, więc to nie są przypadkowe skórki, tylko pełnoprawny ukłon w stronę oryginału.

Oczywiście nie samymi dowódcami człowiek żyje. Battle Pass oferuje też tematyczne kalkomanie, napisy (w tym kultowe „Thank you for your cooperation”) oraz kilka unikalnych stylów 2D, takich jak Uphold the Law, RoboTank czy Delta City. Wszystko utrzymane w surowym, korporacyjno-policyjnym klimacie znanym z filmów.

Największą gwiazdą współpracy, przynajmniej dla wielu graczy, będzie jednak nowy pojazd. Omni Consumer Products prezentuje OCP Peacemakerczołg IX poziomu, określany jako cybernetyczny stróż prawa. To zupełnie nowa maszyna, zaprojektowana specjalnie na potrzeby tej kolaboracji i wyraźnie wyróżniająca się stylistyką.

Na tym jednak atrakcje się nie kończą. Oprócz samego Battle Passa pojawią się specjalne misje, dzięki którym można zgarnąć dodatkowe nagrody, a także Twitch Dropy dla osób oglądających streamy World of Tanks. Na stronie wydarzenia można sprawdzić pełne statystyki OCP Peacemakera, podejrzeć wszystkie nagrody, zestawy, a nawet odsłuchać linie głosowe załogi i obejrzeć style 2D jeszcze przed zakupem.

Krótko mówiąc: jeśli ktoś lubi World of Tanks i ma słabość do klasycznego sci-fi, to jest event, którego nie warto przespać. RoboCop w garażu to coś, czego raczej nikt się nie spodziewał, a jednak… idealnie tu pasuje.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *