Reign of Guilds wciąż ewoluuje – aktualizacja daje więcej kontroli graczom

Studio Atlant Games wypuściło aktualizację 1.00.259 do Reign of Guilds i to nie jest mały hotfix, tylko porządna przebudowa kilku kluczowych systemów.

Największa zmiana dotyczy eliksirów. W końcu coś zrobiono z masą słabszych eliksirów XP, które wielu graczom zalegały w magazynie. W Cadarn pojawił się nowy NPC, u którego można przerabiać je na eliksiry ulepszeń. System działa kaskadowo. Tier 1 tworzy się z Magistrate Bills i Seals, a wyższe poziomy powstają z niższych. Nawet Phantom eliksiry, które wcześniej były praktycznie bezużyteczne, można teraz awansować wyżej zamiast trzymać je bez celu.

Przy okazji poprawiono wartości bonusów. Tier 1 daje teraz 3 procent, Tier 2 sześć procent, a Tier 3 zostaje przy 10 procentach. Niby kosmetyka, ale przy dłuższej grze robi to różnicę.

Zmiany dotknęły też oblężeń zamków. Czas trwania czerwonej fazy został ujednolicony i zależy wyłącznie od rodzaju eliksiru, a nie poziomu zamku. W praktyce oznacza to skrócenie maksymalnego okna oblężenia z nawet 95 minut do 60. Twórcy chcą w ten sposób zwiększyć częstotliwość walk o zamki królewskie, a tempo przy zwykłych twierdzach zostawić bardziej w rękach graczy. Do tego dochodzi nowy wymóg dla zamków poziomu 90. Potrzebne są eliksiry Tier 10 i 11, by je przejąć.

Ekonomia craftingu też dostała impuls. Zadania rzemieślnicze oprócz talarów nagradzają teraz pojemnikami z recepturami. Poziom kontenera skaluje się do wymagań questa, więc przepisy mają trafiać do obiegu w bardziej naturalny sposób.

Gra wyszła z Early Access w listopadzie po około półtora roku rozwoju i widać, że twórcy nadal ją szlifują. Aktualizacja pokazuje, że systemy są dalej dostrajane i reagują na to, jak faktycznie gra społeczność. Mimo że produkcja wciąż bywa surowa technicznie, kierunek zmian sugeruje, że Atlant próbuje budować stabilne fundamenty pod długofalowe wsparcie.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *