Rebel Wolves pokazuje serce Dawnwalkera. Mroczna muzyka i świeże sceny z gry

Rok 2026 zapowiada się naprawdę grubo, jeśli chodzi o premiery gier. Na horyzoncie mamy zarówno giganty pokroju GTA VI, jak i mniejsze, ambitne projekty indie, które potrafią zaskoczyć klimatem i pomysłem. Przez cały rok studia będą stopniowo odsłaniać kolejne karty, a jednym z zespołów, który już teraz mocno zaznacza swoją obecność, jest Rebel Wolves.

To stosunkowo młode studio, ale z bardzo doświadczonym składem. Tworzą je byli twórcy CD Projekt RED, a ich pierwszym projektem jest The Blood of Dawnwalker. Gra od początku przyciąga uwagę mrocznym klimatem i obietnicą historii skupionej na wampirach, moralnych wyborach i świecie balansującym między światłem a cieniem.

Na początku stycznia Rebel Wolves postanowiło symbolicznie rozpocząć „rok Dawnwalkera”. Z okazji Wilczej Pełni, czyli pierwszej pełni i jednocześnie superksiężyca 2026 roku, studio opublikowało specjalny materiał wideo zatytułowany Launch Year Special. Był to wyraźny sygnał: promocja gry wchodzi na wyższy poziom.

W materiale twórcy najpierw podsumowali wszystko, co wydarzyło się wokół gry w 2025 roku. Przypomnieli wcześniejsze zapowiedzi, obecność na eventach i reakcje graczy. To jednak był tylko wstęp, bo najważniejsza część wideo skupiła się na nowych informacjach i świeżych materiałach, które po raz pierwszy trafiły do fanów.

Po krótkim recapem głos zabrali Dominika Burza, Global Community Lead, oraz Konrad Tomaszkiewicz, reżyser gry. Oboje podziękowali społeczności za ogrom pozytywnego odzewu i potwierdzili coś, na co wszyscy czekali – The Blood of Dawnwalker faktycznie zadebiutuje jeszcze w 2026 roku. Konkretnej daty premiery nie zdradzili, ale jasno dali do zrozumienia, że przez cały rok będziemy dostawać nowe informacje. Chodzi nie tylko o gameplay, ale też o lokacje, postacie i kolejne elementy świata gry.

Największym momentem materiału była jednak premiera oficjalnego motywu przewodniego Dawnwalkera. Muzykę skomponował Nikola Kołodziejczyk, a wykonana została na żywo przez AUKSO Orkiestrę Kameralną z Tychów. To ten typ muzyki, który od razu buduje klimat – mroczny, podniosły, z wyraźnym poczuciem tragedii i epickości. Idealnie pasuje do świata, w którym noc i krew są codziennością.

Po występie muzycznym pokazano też krótki, nowy trailer. Widzimy w nim głównego bohatera, Coena z Laslei, który tym razem nie jest sam. Towarzyszą mu dwie nowe kobiece postacie, z czego jedna bardzo wyraźnie wygląda na wampira. Sam fragment jest krótki, ale daje sporo do myślenia i wyraźnie sugeruje, że relacje między postaciami będą miały duże znaczenie.

W końcówce trailera pojawiają się także nowe lokacje widziane już w czystym gameplayu. Jedna z nich to kościół i cmentarz na wzgórzu, miejsce, które fani mogą kojarzyć z concept artu Damiana Bajowskiego pokazanym jeszcze w styczniu ubiegłego roku. Całość wygląda bardzo spójnie wizualnie i daje poczucie, że świat Dawnwalkera jest przemyślany od fundamentów.

Na sam koniec Coen natrafia na Brencisa, rzymskiego wampira, oraz jego świtę pradawnych krwiopijców. To moment, który wyraźnie sugeruje, że w grze nie zabraknie potężnych przeciwników i mocno zarysowanych frakcji.

Jeśli to dopiero początek roku, to wszystko wskazuje na to, że The Blood of Dawnwalker może być jedną z najciekawszych premier 2026 roku. Rebel Wolves gra na razie ostrożnie, ale konsekwentnie buduje klimat i zainteresowanie. A to zwykle najlepszy znak, że twórcy naprawdę wierzą w swój projekt.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *