Nowa klasa w Lost Ark stawia na kontrast. Guardianknight i siła ukryta pod skrzydłami

Jeśli śledzicie nowości w Lost Ark, to ta informacja zdecydowanie zasługuje na chwilę uwagi. Już w środę, wraz z aktualizacją Guardian’s Rage, do gry dołączy nowa klasa – Guardianknight. Twórcy podzielili się obszernym materiałem, w którym dokładnie tłumaczą, skąd wziął się pomysł na tę postać, jak projektowano jej mechaniki i dlaczego wygląda oraz gra się nią właśnie w taki sposób.
Od samego początku celem zespołu było bezpośrednie nawiązanie do mocy Guardianów, ale z wyraźnym twistem. W Lost Ark Guardiani są zwykle przedstawiani jako ogromne, przytłaczające istoty, które sieją zniszczenie samą swoją obecnością. Dlatego twórcy postanowili pójść w kontrę i stworzyć postać, która na pierwszy rzut oka wydaje się delikatna. Guardianknight jest kobietą, a moment, w którym ta z pozoru subtelna sylwetka uwalnia niszczycielską moc, ma robić największe wrażenie. Ten kontrast był dla projektantów kluczowy i, co ważne, bardzo świadomy.

Motyw odwrócenia ról widać też w samych umiejętnościach. Najlepszym przykładem jest stan Inkarnacji, który całkowicie zmienia nie tylko wygląd bohaterki, ale też skalę zadawanych obrażeń. W tym trybie Guardianknight pokazuje swoją prawdziwą naturę – pełną gniewu, siły i dominacji. Co ciekawe, już sam wybór broni mógł być pierwszą wskazówką, że z tą klasą jest coś „nie tak”. Olbrzymia halabarda w rękach postaci, która miała wyglądać na delikatną, mówi sama za siebie.
Twórcy przyznają, że przy wyborze broni kierowali się kilkoma zasadami. Po pierwsze – to miało być coś, czego w Lost Ark jeszcze nie było. Po drugie – broń musiała wyglądać efektownie. I po trzecie – miała podkreślać ukrytą, guardianową siłę bohaterki, która tylko czeka na moment, by się ujawnić.
Równie dużo uwagi poświęcono oprawie wizualnej. Guardianknight w trakcie walki manifestuje swoją moc poprzez skrzydła, łuskowate tarcze i wysuwające się szpony, a wszystko to napędzane jest energią Embereth. To właśnie ona odpowiada za najpotężniejsze zdolności klasy. Kluczem do skutecznej gry jest nauczenie się odpowiedniego zarządzania umiejętnościami, tak aby jak najszybciej wejść w stan Inkarnacji i wycisnąć z niego maksimum możliwości.

Gdy Guardianknight osiąga ten stan, zasady gry chwilowo się zmieniają. Znikają ograniczenia zasobów, a wszystkie umiejętności stają się wyraźnie silniejsze. Owszem, wcześniej trzeba trochę popracować i dobrze zaplanować swoje akcje, ale gdy już Inkarnacja się aktywuje, rozgrywka ma dawać poczucie pełnej swobody i czystej mocy. To moment, w którym klasa naprawdę pokazuje pazur.
Dla tych, którzy lubią zaglądać za kulisy, twórcy przygotowali znacznie więcej szczegółów. W pełnym devblogu znajdziemy informacje o procesie tworzenia klasy, jej mechanikach, dźwiękach, animacjach i wielu innych elementach, które składają się na ostateczny efekt. Jeśli Guardianknight brzmi jak coś dla was, to zdecydowanie warto się z nim zapoznać.






