My Winter Car – głód: jak z nim sobie radzić, skąd brać jedzenie

W My Winter Car głód to jedna z tych mechanik, które na początku wydają się niegroźne, a potem bardzo szybko potrafią zakończyć całą rozgrywkę. Gra nie wybacza zaniedbań, a śmierć z głodu potrafi przyjść szybciej, niż się spodziewasz, zwłaszcza gdy dopiero uczysz się mapy, jazdy i obsługi samochodu. Co gorsza, na starcie nie masz absolutnie żadnego jedzenia – lodówka jest pusta, półki puste, a bohater już po krótkim czasie zaczyna odczuwać skutki niedożywienia.
Dlatego warto od samego początku wiedzieć gdzie zdobyć jedzenie, jak jeść i czego unikać, żeby nie skończyć tragicznie jeszcze zanim dobrze ruszysz z budową Satsumy.
Głód w My Winter Car
Pasek głodu znajdziesz w lewym górnym rogu ekranu. Na początku wypełnia się na biało, ale jeśli pozwolisz mu rosnąć za długo, zmieni kolor na czerwony. A czerwony w My Winter Car zawsze oznacza jedno – poważne kłopoty.
Jeśli zignorujesz głód na dłużej, postać po prostu umrze z wycieńczenia, a Ty stracisz postępy. Co ważne, głód narasta wolniej niż np. stres czy potrzeba oddania moczu, ale właśnie dlatego łatwo go przeoczyć.
Jak dostać się do sklepu?
Na szczęście supermarket PSK znajduje się całkiem blisko mieszkania gracza. Gdy tylko uda Ci się odmrozić samochód i uruchomić silnik, ruszaj w drogę: Jedź w lewo, trzymaj się drogi i na skrzyżowaniu czterech dróg skręć ponownie w lewo. Po prawej miniesz Pub Nappo, ale jedź dalej. Po chwili zobaczysz duży, pomarańczowy budynek po drugiej stronie głównej drogi – to właśnie PSK.

To miejsce stanie się Twoim najlepszym przyjacielem na początku gry.
Jak jeść i pić w My Winter Car?
Samo posiadanie jedzenia to jedno, ale gra wcale nie tłumaczy jasno, jak właściwie je spożywać. Aby zjeść lub wypić cokolwiek: najedź kursorem na jedzenie i naciśnij klawisz F. Jeśli wszystko zrobisz dobrze, usłyszysz dźwięk jedzenia, a pasek głodu zacznie spadać.
W przypadku niektórych produktów, jak np. zapakowane burgery, trzeba nacisnąć F dwa razy – raz, żeby rozpakować, drugi raz, żeby zjeść.
Piwo i inne alkohole obniżają pasek „Problem”, ale nie są dobrym sposobem na walkę z głodem i mogą w dłuższej perspektywie narobić więcej szkody niż pożytku.
Fast food – szybka pomoc, gdy umierasz z głodu
W supermarkecie PSK znajdziesz też strefę fast food. To idealna opcja, jeśli pasek głodu już świeci się na czerwono i nie masz czasu na zakupy.

Podchodzisz do lady, patrzysz na menu nad głową, wybierasz zestaw, a pracownik przynosi napój, frytki i burgera na tacę. Tacę możesz zanieść do stolika i tam spokojnie zjeść posiłek.
Warto jednak wiedzieć, że fast food bywa czasowo wyłączony z powodu błędów, więc nie zawsze możesz na nim polegać.

Zakupy spożywcze – najlepsza opcja na dłużej
Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest zrobienie normalnych zakupów w PSK:
Chodzisz po sklepie i lewym przyciskiem myszy dodajesz produkty do „niewidzialnego koszyka”. Gdy skończysz, podejdź do kasy. Pracownik podejdzie, zeskanuje produkty (usłyszysz charakterystyczny dźwięk), a Ty zobaczysz cenę.

Płacisz gotówką i dostajesz torbę z zakupami, którą możesz zanieść do samochodu i wrzucić do bagażnika albo na siedzenie.
Pamiętaj: skrzynki piwa nie mieszczą się w torbie – trzeba je nosić osobno. Torby najlepiej otwierać w domu, w kuchni, ale jeśli jesteś bardzo głodny, możesz to zrobić od razu.
Gotowanie – proste, ale czasochłonne
Na początku gry gotowanie jest bardzo ograniczone, ale możesz np. podgrzać kiełbaski:
Podejdź do kuchenki, najedź na pokrętła i kręć kółkiem myszy, żeby włączyć palnik. Kuchenka nagrzewa się około 4 minut, więc nie panikuj, jeśli nic się nie dzieje.

Połóż kiełbaski i czekaj, aż zmienią kolor. Usłyszysz też charakterystyczny dźwięk smażenia.
Uwaga – nie zapisuj gry, gdy kiełbaski są wyjęte z opakowania, bo potrafią zniknąć bez śladu.






