Mario Tennis Fever z pełnym rosterem postaci. Baby Waluigi robi różnicę

Za niecały miesiąc właściciele Nintendo Switch 2 będą mogli wskoczyć w kolejną dużą ekskluzywną produkcję Nintenda – Mario Tennis Fever. To najnowsza sportowa przygoda słynnego hydraulika, który w tej serii łączy umiejętności sportowe z charakterystycznym urokiem. Cena $70 może odstraszać niektórych graczy, ale fani serii nie narzekają.
Na kilka tygodni przed premierą, zaplanowaną na 12 lutego, Nintendo opublikowało trailer „Overview”, w którym pokazano wszystkie funkcje gry oraz pełną, 38-osobową listę postaci. Wśród debiutantów znalazł się długo wyczekiwany Baby Waluigi.

Fani od razu zaczęli porównywać skład postaci z tym, co oferuje Mario Kart World. Choć w tej grze jest 50 postaci (w większości kreatur), niektórzy uważają, że lista z Tennis Fever może być „lepsza” – głównie ze względu na większą liczbę dobrze znanych bohaterów.
Skład Tennis Fever obejmuje m.in.: Mario, Luigi, Peach, Daisy, Rosalina, Pauline, Wario, Waluigi, Toad, Toadette, Luma, Yoshi, Bowser, Bowser Jr., Donkey Kong, Boo, Shy Guy, Koopa Troopa, Kamek, Spike, Diddy Kong, Chain Chomp, Birdo, Paratroopa, Petey Piranha, Piranha Plant, Boom Boom, Blooper, Dry Bowser, Dry Bones, Baby Mario, Baby Luigi, Baby Peach, Wiggler, Nabbit, Goomba, Baby Wario, Baby Luigi.

Dla porównania, w Mario Kart World znajdują się zarówno główne postacie, jak i wiele „mniejszych” bohaterów, takich jak Pingwin, Delfin czy Biddybud. Według graczy Tennis Fever wygrywa „star power” – ma więcej rozpoznawalnych postaci i klasyków, takich jak Diddy Kong czy Petey Piranha. Nie brakuje też memów o tym, że sam Baby Waluigi robi różnicę.

Na chwilę obecną wydaje się, że pod względem znanych nazwisk Tennis Fever może przeganiać Mario Kart World. Oczywiście, jeśli do Kartu pojawi się DLC, sytuacja może się zmienić. Dla fanów Mario pozostaje też nadzieja na nowe odsłony sportowe – na przykład Mario Baseball.






