Marathon wystartował, ale daleko mu do ARC Raiders

Po długim okresie ciszy i opóźnień w końcu doczekaliśmy się premiery Marathon. Nowa produkcja studia Bungie, znanego przede wszystkim z serii Halo i Destiny, oficjalnie zadebiutowała po zeszłorocznych opóźnieniach. Gra trafiła jednocześnie na PlayStation 5, Xbox Series X/S oraz PC, więc gracze na wszystkich głównych platformach mogą już wskoczyć do świata tej futurystycznej strzelanki PvPvE.
Mimo że premiera była długo wyczekiwana, pierwsze liczby ze Steama pokazują coś, czego wielu fanów się nie spodziewało. Marathon nie zbliżył się nawet do wyników, jakie przy starcie osiągnął jego największy konkurent – ARC Raiders.
ARC Raiders ustawił poprzeczkę bardzo wysoko
Trzeba przyznać, że w ostatnim czasie to właśnie ARC Raiders rozdaje karty w świecie extraction shooterów. Studio Embark Studios, które wcześniej zasłynęło dzięki dynamicznemu shooterowi The Finals, wróciło z kolejnym projektem i trafiło w dziesiątkę.

Co ciekawe, ARC Raiders wcale nie zaczynał jako gra PvPvE. Początkowo był projektowany jako typowa kooperacyjna strzelanka PvE, trochę w stylu Helldivers 2. W trakcie produkcji twórcy doszli jednak do wniosku, że sama walka z AI nie daje tyle emocji, ile by chcieli. Dlatego zdecydowali się dorzucić element rywalizacji z innymi graczami.
Jak się okazało, była to bardzo dobra decyzja. Kiedy gra zadebiutowała w październiku, praktycznie od razu zaczęła przyciągać tłumy. W pierwszych tygodniach od premiery na Steamie potrafiło grać jednocześnie ponad 481 tysięcy osób, a sam tytuł sprzedał się w liczbie ponad 12 milionów egzemplarzy. Do tego doszła jeszcze nagroda Best Multiplayer podczas The Game Awards 2025, co tylko potwierdziło, że Embark Studios naprawdę trafiło w gusta graczy.
Start Marathon na Steamie jest dużo skromniejszy
W takiej sytuacji wiele osób zastanawiało się, czy Bungie zdoła zdetronizować ARC Raiders swoim nowym projektem. W końcu studio ma ogromne doświadczenie w tworzeniu shooterów online. Premiera Marathon odbyła się 5 marca, więc gracze wreszcie mogli sprawdzić, jak wypada nowa produkcja w praktyce.
Pierwsze dane ze Steama są jednak dość jednoznaczne. Marathon osiągnął maksymalnie trochę ponad 86 tysięcy graczy jednocześnie, co na pierwszy rzut oka wygląda nieźle… ale w porównaniu z konkurencją różnica jest ogromna. Dla porównania, ARC Raiders w dniu premiery na Steamie miał około 264 tysiące graczy jednocześnie.
Co ciekawe, obie gry wystartowały w bardzo podobnych warunkach. Premiery odbyły się w czwartek, więc naturalne jest, że największy ruch pojawia się dopiero w weekend. Teoretycznie liczby Marathon mogą jeszcze podskoczyć, kiedy więcej osób znajdzie czas na granie. Mimo wszystko trudno sobie wyobrazić, żeby nagle przebił on wyniki ARC Raiders.
Konsole mogą zmieniać obraz sytuacji
Trzeba jednak pamiętać o jednej ważnej rzeczy. Steam to tylko część rynku. W przypadku wielu shooterów ogromna liczba graczy siedzi na konsolach.

Dane pokazują, że choć ARC Raiders świetnie radzi sobie na PC, to na konsolach królują zupełnie inne tytuły, takie jak Call of Duty, Fortnite czy Grand Theft Auto V. To oznacza, że spora część społeczności ARC Raiders gra właśnie na komputerach.
Dlatego możliwe jest, że Marathon ma znacznie więcej graczy na PlayStation 5 i Xbox Series X/S niż na PC. Na dokładne dane trzeba jednak jeszcze poczekać, bo statystyki z konsol zazwyczaj pojawiają się dopiero po jakimś czasie.
Opinie graczy są w większości pozytywne
Choć liczby na Steamie nie są rekordowe, opinie graczy wypadają całkiem dobrze. W momencie pisania tego tekstu Marathon ma ponad 1400 recenzji na Steamie i ocenę „Very Positive”.
Gracze szczególnie chwalą klimat gry, futurystyczny styl oraz bardzo solidny gunplay, z którego Bungie przecież słynie od lat. W wielu opiniach pojawiają się też porównania do ARC Raiders, co w sumie nie jest żadnym zaskoczeniem.
Jedna rzecz powtarza się jednak bardzo często. Marathon nie jest tak przystępny dla nowych graczy jak produkcja Embark Studios. Wielu recenzentów podkreśla, że trzeba spędzić trochę czasu, żeby w pełni zrozumieć pętlę rozgrywki.
Jeden z graczy napisał wprost:
„Dajcie sobie trochę czasu, żeby zrozumieć jak działa cała pętla rozgrywki. Kiedy w końcu wszystko zacznie się układać, gra naprawdę wciąga„.

Bardziej wymagający gameplay może odstraszać część graczy
To właśnie ten element może tłumaczyć, dlaczego Marathon nie zebrał aż tak dużej liczby graczy na starcie. Gra Bungie jest po prostu bardziej wymagająca i mniej wybacza błędy.
W przypadku ARC Raiders działa system matchmakingu oparty na poziomie agresji. W praktyce oznacza to, że gracze nastawieni na spokojniejsze PvE mogą łatwiej trafiać na podobne lobby i po prostu bawić się eksploracją oraz walką z przeciwnikami sterowanymi przez AI.
W Marathon wygląda to inaczej. Nie ma tu „bezpiecznych” lobby, a rywalizacja z innymi graczami jest praktycznie nieunikniona. Dla części osób to ogromna zaleta, ale dla innych może być to bariera na starcie.
Interfejs gry wciąż budzi sporo zastrzeżeń
Choć recenzje są pozytywne, jedna rzecz przewija się w wielu opiniach. Chodzi o interfejs użytkownika, który według graczy jest trochę toporny i momentami mało czytelny.
Na szczęście Bungie zdaje sobie z tego sprawę. Problem był już zauważony podczas wydarzenia Server Slam, czyli dużych testów serwerów przed premierą. Twórcy zapowiedzieli, że UI będzie poprawiane w kolejnych aktualizacjach po premierze, więc jest duża szansa, że w najbliższych miesiącach gra stanie się pod tym względem dużo wygodniejsza.
Jedno jest pewne. Walka o tron w gatunku extraction shooterów dopiero się zaczyna. ARC Raiders ma świetny start i ogromną społeczność, ale Marathon dopiero wchodzi na rynek. Jeśli Bungie będzie regularnie rozwijać grę i reagować na opinie graczy, to jeszcze wiele może się tu wydarzyć.






