Jak Craig Lee Thomas stał się legendą Super Ziemi w Helldivers 2?

Czasem społeczeństwo potrzebuje mocnego wstrząsu, kogoś, kto wprost nazwie zagrożenie i rozpali iskrę buntu. W Helldivers 2 taką postacią stał się John Helldiver – twarz, głos i symbol „Zarządzanej Demokracji”, który ostrzega przed robakami, botami i kałamarnicami zagrażającymi Super Ziemi. Choć pojawia się tylko na początku gry, dla wielu graczy to właśnie on stał się ikoną całego uniwersum.
Ogromna w tym zasługa Craiga Lee Thomasa, którego występ w sekwencji otwierającej Helldivers 2 perfekcyjnie ustawia ton gry. Jest przerysowany, patetyczny i absurdalnie poważny, dokładnie tak, jak wymaga tego satyra Arrowhead. Społeczność szybko podchwyciła klimat i nadała aktorowi nieoficjalny, ale dumny tytuł „John Helldiver”. Jak jednak doszło do tego, że Thomas stał się legendą Super Ziemi?
Z okazji drugiej rocznicy gry, Arrowhead opublikowało materiał zza kulis, w którym Craig Lee Thomas oraz były główny scenarzysta Russ Nickel opowiadają o narodzinach tej postaci. Wideo pokazuje kulisy castingu, proces twórczy oraz to, jak świadomie budowano przesadzony, propagandowy charakter całej sceny.

Thomas wspomina, że już na etapie pierwszego przesłuchania poczuł, że to coś wyjątkowego. Gdy przeczytał tekst, od razu wiedział, że bardzo chce dostać tę rolę. To nie była zwykła praca aktorska, ale okazja do zagrania postaci totalnie „na serio”, w świecie, który sam w sobie jest żartem.
Russ Nickel zdradza, że casting przebiegał w ogromnym pośpiechu. Scenariusz był gotowy, a nagrania miały ruszyć dosłownie za chwilę. Początkowo planowano obsadzić aktora ze Szwecji, poprawnego, ale bez tej iskry. Nickel był jednak przekonany, że ta rola potrzebuje kogoś wyjątkowego, kogoś, kto będzie nie tylko dobry, ale najzabawniejszy, jak się da. Jak sam przyznał – nie wiedział jeszcze, że postać stanie się „Johnem Helldiverem”, ale czuł, że to musi być ktoś zapamiętywalny.
Przełom nastąpił we wtorek rano, gdy Thomas dostał maila od agenta. Czasu było praktycznie zero. Aktor poprosił żonę, by pomogła mu nagrać taśmę castingową, którą zresztą częściowo pokazano w materiale wideo. Widać w niej zalążek tego, co później zobaczyli gracze, choć finalna wersja poszła jeszcze dalej w stronę teatralnej przesady i patosu.
Kilka dni później Nickel dostał nagrania. Jak sam mówi, gdy zobaczył występ Thomasa, od razu wiedział, że to jest to. Tego samego dnia aktor dowiedział się, że jest w ścisłej trójce, a już następnego dnia dostał informację, że dostał rolę. Co więcej, zdjęcia miały ruszyć… w niedzielę. Całość potoczyła się błyskawicznie.
Materiał zza kulis pokazuje również proces motion capture oraz nagrywanie finałowej wersji intro. Twórcy przyznają, że na planie wielokrotnie nikt nie był w stanie powstrzymać śmiechu, bo Thomas bez żadnych hamulców wchodził w swoją rolę. I to właśnie ta odwaga w graniu „za dużo” sprawiła, że scena stała się kultowa.
John Helldiver to dziś coś więcej niż tylko postać z intro. To uosobienie satyry Helldivers 2, dowód na to, jak ważna jest dobra obsada i pełne zrozumienie tonu gry. Craig Lee Thomas stworzył bohatera, który żyje własnym życiem w memach, cytatach i wspomnieniach graczy. A wszystko zaczęło się od jednego maila, jednego nagrania i decyzji, by pójść na całość w imię Super Ziemi.






