Hytale stawia na częste aktualizacje. Pre-release zamiast czekania miesiącami

Fani Hytale mają powody do zadowolenia. Twórcy gry zapowiedzieli zmiany w sposobie wydawania aktualizacji, które mają wyraźnie przyspieszyć rozwój projektu. Gra dopiero co trafiła do wczesnego dostępu, a już widać, że zespół chce działać szybciej, odważniej i bardziej transparentnie wobec graczy.
Hytale zadebiutowało we wczesnym dostępie na PC 13 stycznia i mimo że od premiery minęło niewiele czasu, gra doczekała się już kilku aktualizacji. Dodano m.in. nowe opcje personalizacji oraz całkiem konkretne nowości pokroju dinozaurów. To sporo, jak na tak krótki okres. Teraz jednak deweloperzy chcą zmienić sam model dostarczania update’ów.

CEO Hypixel Studios, Simon Collins-Laflamme, poinformował na Twitterze, że zespół wprowadza nową linię aktualizacji w wersji pre-release. Ma ona pozwolić na cotygodniowe, bardziej eksperymentalne aktualizacje, w których szybciej będą testowane nowe pomysły i mechaniki. Trzeba się jednak liczyć z tym, że te wersje będą niestabilne z założenia. Twórcy nie ukrywają tego faktu i zapowiadają jasną komunikację o znanych problemach.
Dla bezpieczeństwa graczy Hytale posiada automatyczne kopie zapasowe światów, ale Collins-Laflamme zaleca też robienie własnych backupów, szczególnie jeśli ktoś planuje grać na tych samych światach w wersjach testowych. Gdy dana aktualizacja osiągnie odpowiedni poziom stabilności, zostanie zapowiedziana jako oficjalne wydanie, wraz z harmonogramem. Gracze dostaną też wcześniejsze ostrzeżenie, aby twórcy modów i administratorzy serwerów mogli się przygotować.
Na start nowego systemu nie ma co liczyć na fajerwerki. Pierwszy tydzień ma być raczej okresem adaptacji dla zespołu. Docelowo jednak chodzi o to, aby więcej czasu poświęcać na rozwój gry, a mniej na sam proces „pakowania” aktualizacji. Finalne, stabilne update’y mają pojawiać się co 2–6 tygodni, w zależności od tego, jak przebiegają testy wersji pre-release. Oczywiście hotfixy nadal będą wypuszczane w razie potrzeby.
Społeczność reaguje na te informacje bardzo pozytywnie. Gracze chwalą twórców za otwartość i jasne zasady, co w dzisiejszych czasach wcale nie jest standardem.
Historia Hytale sama w sobie jest dość wyjątkowa. Gra, która niemal została skasowana w 2025 roku, wróciła dzięki temu, że Collins-Laflamme odkupił prawa do projektu i zdecydował się go wydać. Wsparcie fanów było ogromne, a nawet twórca Stardew Valley publicznie deklarował chęć pomocy. Choć Hytale wystartowało w stanie dalekim od ideału, gracze wyraźnie widzą potencjał.
Co ciekawe, CEO określa Hytale jako „grę na zawsze”, która ma być rozwijana tak długo, jak długo istnieje branża gier. Pierwsze dwa lata produkcji zostały już sfinansowane dzięki preorderom we wczesnym dostępie. Jak na grę, która była o krok od anulowania, to naprawdę imponujący powrót.
Jeśli obecne tempo i podejście do komunikacji się utrzymają, Hytale może stać się jednym z ciekawszych długoterminowych projektów w gatunku sandbox RPG.






