Gracze Crimson Desert narzekają na „pusty” świat gry po zakończeniu fabuły

Crimson Desert od premiery cieszy się sporym zainteresowaniem, ale jak to zwykle bywa w dużych grach otwartego świata, po przejściu głównej fabuły i zaliczeniu większości aktywności część graczy zaczyna narzekać na brak przeciwników.

Na forum Reddit użytkownik Krazyflipz zwrócił uwagę, że po kilkuset godzinach gry i zdobyciu wszystkich obozów wrogów, mapę w Hernand praktycznie można uznać za opustoszałą.

Problem dotyczy zwłaszcza wyzwań Abyss Artifact, które czasem wymagają zabicia wielu wrogów tym samym rodzajem broni. Jeśli odkładamy te wyzwania na późną fazę gry, znalezienie odpowiedniej liczby przeciwników staje się sporym wyzwaniem.

Gracze mają kilka pomysłów, jak rozwiązać problem:

  • pozwolić wrogom odzyskiwać obozy i forty, by świat wyglądał na bardziej żywy,
  • wprowadzić opcję resetu obozów, żeby przywrócić ich pierwotny stan w dowolnym momencie,
  • lub osłabić wyzwania wymagające wielu zabójstw na raz.

Na szczęście Pearl Abyss już wcześniej pokazało, że bierze pod uwagę uwagi graczy. Gra w wielu miejscach już zmieniła balans i mechaniki od premiery, więc możliwe, że deweloperzy wprowadzą opcję resetu obozów lub inne zmiany poprawiające replayability.

Celem jest, by świat Crimson Desert pozostał interesujący nawet po zakończeniu głównej historii, dając graczom powód, by spędzać w nim więcej czasu.

Jeżeli problem pustego świata w późnej fazie gry będzie wystarczająco nagłośniony, Pearl Abyss prawdopodobnie znajdzie sposób na jego rozwiązanie. Gracze liczą na większą interaktywność mapy i możliwość ponownego wyzwań, co zwiększyłoby żywotność gry i urozmaiciło zabawę po zakończeniu fabuły.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *