God of War: Sons of Sparta z mylącym opisem w sklepie?

Podczas ostatniego State of Play Sony znów postawiło na mocne zakończenie. Na finał pokazano 2D prequel serii God of War zatytułowany Sons of Sparta i co najważniejsze, gra od razu trafiła do sprzedaży w formule „shadow drop”.

Problem w tym, że wokół jednej rzeczy zrobiło się spore zamieszanie.

Jest co-op czy go nie ma?

Zwiastun sugerował wspólną walkę Kratosa i Deimosa ramię w ramię. Na końcu obaj stoją razem po rozbiciu napisu „2026”, który zmienia się w „Today”. Do tego karta gry w sklepie PlayStation Store informuje, że tytuł obsługuje 1–2 graczy.

Brzmi jasno. Tylko że gracze, którzy kupili Sons of Sparta, nie mogą znaleźć żadnej opcji dodania drugiego gracza. W menu brak trybu współpracy, po podłączeniu drugiego pada nie pojawia się żaden komunikat, a internet szybko zapełnił się pytaniami w stylu „jak włączyć co-op?”.

Na Reddicie i Twitterze użytkownicy próbują wspólnie dojść do rozwiązania. Jedna osoba twierdziła, że udało jej się zagrać z kimś przy pierwszym bossie, ale nikt inny nie potwierdził tej wersji.

Błąd w opisie czy ukryty tryb?

Są dwie główne teorie. Pierwsza mówi, że tryb współpracy trzeba odblokować, być może po przejściu kampanii solo. Druga jest prostsza i mniej przyjemna: informacja o 1–2 graczach to zwykła pomyłka w opisie sklepowym.

Podobno jeden z graczy miał otrzymać odpowiedź od PlayStation, że gra w rzeczywistości nie oferuje co-opa i zapis na stronie jest błędem. Na razie nie ma jednak oficjalnego komunikatu, który definitywnie rozwiałby wątpliwości.

Pierwsi kupujący już myślą o zwrotach

Dla części osób możliwość wspólnej gry była głównym powodem zakupu. Jeśli okaże się, że tryb faktycznie nie istnieje, a sklep wprowadzał w błąd, temat zwrotów pieniędzy może zrobić się poważny. Zwłaszcza że polityka refundacji na PlayStation bywa dość restrykcyjna.

Na ten moment sytuacja jest niejasna. Sons of Sparta zebrało sporo uwagi dzięki niespodziewanej premierze, ale teraz to właśnie brak jasności wokół co-opa jest najgłośniejszym tematem wśród fanów Kratosa. Pozostaje czekać na oficjalne stanowisko.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *