God of War Sons of Sparta – Cyklop: jak pokonać

Jeśli odpalasz God of War: Sons of Sparta po raz pierwszy, to długo nie nacieszysz się spokojem. Gra praktycznie od razu rzuca cię w wir walki i wystawia na próbę w starciu z Cyklopem. To pierwszy boss w całej grze i jednocześnie pierwszy prawdziwy przeciwnik, z którym musisz się zmierzyć. Niby nic wielkiego, ale pamiętaj, że dopiero uczysz się sterowania, wyczuwasz tempo walki i sprawdzasz, jak działa tarcza. I właśnie dlatego to starcie potrafi zaskoczyć.

Po jego pokonaniu wpadnie osiągnięcie „Oko za oko”, więc satysfakcja jest podwójna. To taki symboliczny moment, w którym gra mówi: dobra, podstawy masz za sobą, teraz zacznie się prawdziwa zabawa.

Jak zachowuje się Cyklop?

Ten boss nie jest przesadnie skomplikowany. Właściwie jego największą bronią jest to, że na początku możesz spanikować. Sam schemat ataków jest dość prosty i szybko da się go rozgryźć.

Walka wygląda mniej więcej tak: Cyklop zaczyna od mocnego podmuchu, który spycha cię w stronę lewej krawędzi ekranu. To jego sposób na ustawienie cię w dogodnej pozycji. Chwilę później podchodzi bliżej i wykonuje serię uderzeń pięściami w ziemię. Po wszystkim spokojnie wycofuje się na prawą stronę areny. I tak w kółko.

Nie ma tu losowych fajerwerków ani niespodzianek. Wszystko opiera się na powtarzalnym rytmie. A skoro jest rytm, to można go wykorzystać.

Najważniejsze to nie panikować

Pierwszy odruch? Pewnie będziesz chciał skakać, unikać, kombinować. A tu wcale nie trzeba cudować. Gdy Cyklop przechodzi do ofensywy, ustaw się bliżej lewej krawędzi i podnieś tarczę przyciskiem L1. To naprawdę robi robotę. Blokowanie w tej walce to podstawa i gra wyraźnie chce cię tego nauczyć już na starcie.

Nie próbuj wpychać ataków na siłę, kiedy wali pięściami w ziemię. To nie jest moment na popisy. Czekasz, spokojnie przyjmujesz jego serię na tarczę i obserwujesz.

Najlepsza okazja pojawia się wtedy, gdy Cyklop kończy atak i zaczyna się wycofywać. W tym momencie odsłania plecy. I to jest twój sygnał. Podchodzisz i atakujesz przyciskiem kwadrat, ładując kilka pewnych ciosów w jego tył. To bezpieczne, skuteczne i dokładnie o to tu chodzi.

Druga połowa walki robi się ciekawsza

W pewnym momencie na arenie pojawia się brat Kratosa. I nagle robi się luźniej. Cyklop przestaje skupiać się wyłącznie na tobie, więc masz więcej przestrzeni i czasu na reakcję. To świetny moment, żeby poczuć się pewniej i zacząć lepiej kontrolować sytuację.

Ale uwaga, strategia wciąż się nie zmienia. Nadal najważniejsze jest blokowanie jego ataków i uderzanie w plecy, gdy się wycofuje. Nie ma sensu wymieniać się ciosami twarzą w twarz. Ta walka nagradza cierpliwość, a nie agresję.

Dlaczego ta walka jest ważna

Starcie z Cyklopem to taki tutorial w przebraniu bossa. Uczy cię podstaw, pokazuje znaczenie tarczy i cierpliwego czekania na odpowiedni moment. Jeśli tutaj zrozumiesz, że nie każda okazja jest dobra do ataku, to późniejsze pojedynki będą znacznie łatwiejsze.

I właśnie dlatego warto podejść do tej walki spokojnie. To dopiero początek przygody w Sons of Sparta, ale już teraz gra daje ci jasny sygnał: obserwuj przeciwnika, wyciągaj wnioski i atakuj wtedy, gdy naprawdę masz przewagę.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *