GGG znowu podnosi poprzeczkę. Mirage to rewolucja w end-game PoE

Szczerze? Za każdym razem, kiedy myślę, że Grinding Gear Games już nie podkręci bardziej tempa, oni wyciągają coś takiego i robią totalny reset oczekiwań. Nowa liga Mirage w Path of Exile to nie jest zwykły sezon z jedną mechaniką i kilkoma nowymi przedmiotami. To wygląda jak pół dodatku AAA… tylko że za darmo.

I nie da się nie porównać tego z tym, co robi Blizzard Entertainment przy Diablo 4. Gdy widzę skalę zmian w Mirage, a potem przypominam sobie, ile trzeba zapłacić za Diablo IV: Vessel of Hatred, to mam wrażenie, że ktoś tu gra w zupełnie innej lidze. I to nie jest hejt, tylko czyste porównanie zawartości.

Motyw przewodni? Ratowanie dżinów uwięzionych przez magów Afarud. Brzmi trochę baśniowo, ale mechanicznie to jest naprawdę sprytne.

Najpierw zrywasz więzy, a potem wchodzisz do astralnej wersji mapy. To miraż – lustrzane odbicie lokacji z Wraeclast. Czyli jeśli na „normalnej” mapie masz jakąś mechanikę, np. Ritual czy coś innego, to jej odpowiednik zobaczysz też w Mirażu. Nie jest to osobna, losowa arena. To odbicie tego, co już znasz, tylko podkręcone.

I teraz najlepsze: po wejściu możesz wybrać jedno z trzech życzeń. Każde z nich wzmacnia Miraż, podnosi poziom zagrożenia, ale jednocześnie sprawia, że loot robi się naprawdę soczysty. To jest ten moment, kiedy siedzisz przed monitorem i myślisz: „Dobra, biorę trudniejszą opcję, zobaczymy, czy build to wytrzyma”.

Co ważne, niektóre przedmioty i materiały istnieją wyłącznie w Mirażu. Nie wydropią nigdzie indziej. Jeśli chcesz je zdobyć, musisz wejść w tę mechanikę na poważnie.

Coins of Power, Skill i Knowledge – mała rzecz, wielka zmiana

Te nowe waluty to coś, co totalnie zmienia podejście do gemów.

Działają jak super-corrupt. Używasz ich na 20-poziomowym Skill Gemie. Gem zostaje skorumpowany, ale w zamian dostaje wbudowany efekt wsparcia na poziomie 1. W praktyce oznacza to, że twoja główna umiejętność może mieć coś w rodzaju darmowego siódmego linka bezpośrednio w gemie.

Dla ludzi, którzy lubią wyciskać z buildów ostatnie procenty mocy, to jest złoto. Nagle otwierają się nowe kombinacje, nowe synergie, nowe eksperymenty. I to bez grzebania w sześciolinkowych zbrojach przez pół ligi.

Nowe Holy Skills i boss Saresh

Do Mirage dochodzi pakiet nowych umiejętności typu Holy oraz odświeżenie starszych Holy Skills. Jeśli ktoś czekał na coś w klimacie czystej energii, światła i karania przeciwników boską mocą, to teraz jest moment.

Na deser dostajemy nowego bossa end-game – Saresh. I patrząc na to, jak GGG projektuje ostatnio walki, można się spodziewać, że to nie będzie zwykły „tank and spank”, tylko coś, co wymusi ruch, myślenie i dobrą znajomość mechanik.

Reliquarian – Scion dostaje coś naprawdę świeżego

Nowa Ascendancy dla Sciona – Reliquarian – to nie jest kolejny mały wariant pasywek. To pierwsza w historii gry dynamiczna klasa specjalizacji.

Jej zdolności mają się zmieniać wraz z kolejnymi ligami. Czyli nie dostajemy zamkniętego zestawu na zawsze. To coś, co będzie ewoluować razem z grą.

Do tego dochodzą pasywki inspirowane efektami znanymi wcześniej z unikatowych przedmiotów. Czyli dostajesz mechaniki, które kiedyś były zamknięte w konkretnym gearze, teraz wbudowane w drzewko.

End-game? Totalne trzęsienie ziemi

Największa rewolucja to Atlas.

Mapy przestają być konkretnymi lokacjami w ekwipunku. Teraz są przedmiotami o określonym Tierze. Masz T15? Wkładasz ją do urządzenia i w Atlasie wybierasz dowolny odblokowany region T15 lub niższy.

Efekt?
Szybsze farmienie tej samej mapy.
Łatwiejsze targetowanie konkretnych celów.
Mniej przeklikiwania i mniej kombinowania z zapasami map.

Atlas startuje od środka, a cztery Voidstone’y znajdują się w rogach. Kluczowi bossowie i elementy istnieją fizycznie na mapie. Odkrywasz je eksploracją, a nie czekaniem na szczęśliwy drop.

Do pełnej liczby punktów Atlasu wystarczy teraz ukończyć dowolne 10 map unikatowych, a nie wszystkie jak dawniej. To spora ulga.

Astrolabes i Shaped Regions

Nowa mechanika eksploracyjna pozwala odkrywać Shaped Regions. Każda ukończona mapa w takim regionie dodaje modyfikator do pozostałych. Im głębiej wchodzisz, tym trudniej się robi.

Po ukończeniu regionu trafiasz do Memory Vault, gdzie czekają cztery Skarbce z potężnymi nagrodami. To brzmi jak coś, co będzie prawdziwym testem buildów.

Exceptional Gems – 40 sposobów na zmianę gry

Z bossów end-game wypadają teraz Exceptional Gems. Jest ich aż 40 i zmieniają działanie umiejętności w fundamentalny sposób.

To nie są drobne poprawki liczb. To realna przebudowa tego, jak działa skill. Dla fanów theorycraftingu to jest prawdziwy raj.

Inne zmiany, które też mają znaczenie

  • Tier 17 znika, w jego miejsce wchodzą Nightmare Maps (T16)
  • Znikają Chisele
  • Scaraby przechodzą gruntowny rework
  • Mechanika z ligi Keepers trafia do core i zastępuje Breach
  • Guardian i Warden dostają odświeżenie
  • W kampanii pojawia się 20 nowych lokacji, pokoi skarbów i sekretnych przejść
  • Handel i Divination Cards ulepszone
  • Mniej RNG przy Transfigured Gems
  • Sporo zmian jakości życia

I to wszystko w jednej aktualizacji.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *