Directive 8020 z datą premiery. Kosmiczny horror od twórców Until Dawn rusza w maju 2026

Fani The Dark Pictures mogą w końcu odetchnąć. Directive 8020 ma oficjalną datę premiery – 12 maja 2026 roku. Po przesunięciu z wcześniejszego okienka 2025 zrobiło się trochę nerwowo, ale teraz wszystko jest jasne. Supermassive Games wraca z kolejnym rozdziałem antologii i tym razem zabiera nas daleko poza nawiedzone domy, miasteczka z legendą w tle czy historie inspirowane folklorem. Lecimy w kosmos. I to nie na wycieczkę.

Directive 8020: A Dark Pictures Game to pierwszy tak mocny skręt serii w stronę czystego science fiction. Zamiast duchów i pradawnych klątw dostajemy głęboką przestrzeń kosmiczną, obcą planetę i zagrożenie, którego nie da się tak łatwo zidentyfikować. Historia skupia się na załodze statku kolonizacyjnego Cassiopeia, który rozbija się na planecie Tau Ceti f, jakieś 12 lat świetlnych od Ziemi. Pomoc nie nadejdzie. Kontakt z domem jest praktycznie zerwany. A na miejscu okazuje się, że coś tam już było. Coś żywego. Coś, co potrafi idealnie imitować członków załogi.

I tu zaczyna się prawdziwa paranoja.

Nowy zwiastun filmowy, który ogłosił datę premiery na PS5, Xbox Series X/S i PC, mocno podkręca klimat niepewności. Nie pokazuje zbyt wiele konkretów jeśli chodzi o obiecywany tryb multiplayer, ale świetnie buduje napięcie. Widzimy opustoszałe korytarze Cassiopei, nerwowe spojrzenia między członkami załogi i krótkie, niepokojące przebłyski zagrożenia. Wszystko kręci się wokół jednego motywu: nikomu nie możesz ufać. Nawet osobie, która stoi obok ciebie od początku misji.

Inspiracja filmem The Thing aż bije po oczach i to wcale nie jest zarzut. Motyw organizmu, który przejmuje czyjąś twarz, to gotowy przepis na psychologiczny horror. Kluczowe będzie to, czy Supermassive nada temu własny charakter i nie pójdzie na łatwiznę. Na razie wygląda na to, że twórcy są świadomi porównań i próbują zbudować coś więcej niż tylko kosmiczną kopię klasyka.

Jeśli chodzi o rozgrywkę, Directive 8020 rozwija znaną formułę The Dark Pictures, czyli decyzje, które realnie wpływają na to, kto przeżyje, kto zginie i jak potoczy się historia. Każda rozmowa, każdy wybór w ułamku sekundy może mieć konsekwencje kilka godzin później. To dalej ta sama emocjonalna jazda bez trzymanki, którą znamy z Until Dawn czy House of Ashes, ale z kilkoma nowościami.

Największą z nich jest system nazwany Turning Points. To świeże podejście do klasycznej struktury serii. W skrócie chodzi o możliwość cofnięcia się do kluczowych momentów fabuły i sprawdzenia, co by było, gdybyśmy podjęli inną decyzję, bez konieczności zaczynania całej gry od nowa. Dla osób, które lubią analizować każdą ścieżkę i odkrywać wszystkie warianty zakończeń, to prawdziwy złoty środek między surową permadeath a bardziej współczesnym podejściem do narracji.

Poza tym zwiastun sugeruje rozszerzone mechaniki skradania i przetrwania. Wygląda na to, że nie skończy się wyłącznie na dialogach i quick time eventach. Klimat izolacji ma być odczuwalny nie tylko w scenariuszu, ale też w samej rozgrywce. Zamknięte, klaustrofobiczne korytarze statku mają przytłaczać tak samo jak stare hotele czy świątynie z poprzednich części. Tyle że tutaj nie chodzi o to, co czai się w ciemności. Chodzi o to, czy twój towarzysz w ogóle jest tym, za kogo się podaje.

Supermassive wyraźnie nie chce tylko przenieść swojej horrorowej formuły w kosmos. Wygląda na to, że próbują ją dopasować do nowego środowiska. Izolacja w przestrzeni kosmicznej staje się osobnym przeciwnikiem, a nie tylko tłem dla potwora. I to może być największa siła tej odsłony.

Dla fanów narracyjnego horroru to zapowiada się naprawdę mocna pozycja. Zwłaszcza dla tych, którzy lubią powolne budowanie napięcia, niepewność i decyzje, po których długo patrzy się w ekran z myślą „czy ja właśnie wszystko zepsułem?”. Directive 8020 wygląda na jedną z najbardziej ambitnych części całej serii.

Preordery już ruszyły na wszystkich platformach. Osoby, które zdecydują się na zakup przed premierą, dostaną darmowy upgrade do Digital Deluxe Edition. W pakiecie jest cyfrowy artbook, ścieżka dźwiękowa, zestaw strojów inspirowanych wcześniejszymi częściami The Dark Pictures, specjalna misja powiązana z poprzednimi odsłonami oraz pakiet filtrów wizualnych.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, 12 maja 2026 może być dniem, w którym seria wejdzie na zupełnie nowy poziom. Kosmiczny horror z paranoją w centrum uwagi to coś, na co wielu graczy czekało od lat. Teraz pozostaje pytanie, czy Cassiopeia stanie się nową ikoną interaktywnego horroru.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *