Diablo 2 dostaje nowe DLC po 25 latach. Warlock wkracza do gry

Przez prawie 25 lat wydawało się, że Diablo 2 ma już zamknięty rozdział dodatków. A jednak Blizzard właśnie to zmienił. Podczas Diablo Spotlight zapowiedziano Reign of the Warlock – nowe DLC do Diablo 2: Resurrected. I co ciekawe, ta sama klasa trafi też do Diablo Immortal oraz Diablo 4: Lord of Hatred.
Największą gwiazdą całej prezentacji jest oczywiście Warlock. To zupełnie nowa klasa w historii serii. W przeciwieństwie do Paladyna, który czerpie moc z Niebios, Warlock sięga po zakazane teksty Vizjerei i przywołuje demony. To bardziej mroczna, kontrolująca pole walki postać.
W Diablo 2: Resurrected Warlock może między innymi:
- przyzywać Goatmana, Tainted i Defilera,
- wiązać demona, by korzystać z jego unikalnej umiejętności,
- poświęcać demony, by zyskać czasowe wzmocnienia zależne od tego, co zostało „skonsumowane”.

To zupełnie inny styl gry niż klasyczne summony Necromanty.
Samo DLC to nie tylko nowa klasa. Pojawiają się Enhanced Terror Zones, czyli trudniejsze wersje aktów z nowymi przeciwnikami, takimi jak Heralds of Terror czy Colossal Ancients. Ten ostatni to nowy boss, którego odblokujemy po ukończeniu wszystkich Terrorized Acts na poziomie Hell i połączeniu odpowiednich posągów w Kostce Horadrimów.
Do tego dochodzą konkretne usprawnienia jakości życia. Wbudowany Loot Filter, ulepszone zakładki skrytki z możliwością stackowania przedmiotów oraz Chronicle, który śledzi wszystkie zdobyte itemy. Dla fanów farmienia to naprawdę duża zmiana.
Warlock nie kończy jednak swojej ekspansji na Diablo 2.
W Diablo Immortal klasa pojawi się latem 2026 roku. Otrzyma własny wątek fabularny i zestaw umiejętności skupiony wokół potężnego Soulgorgera. Wróci też Lut Gholein, znane z Diablo 2.
Z kolei w Diablo 4: Lord of Hatred, które zadebiutuje w kwietniu, Warlock będzie jedną z nowych klas dodatku. Ekspansja wprowadzi region Skovos, nowe aktywności endgame w ramach War Plans, przebudowane drzewko umiejętności oraz powrót Kostki Horadrimów. Pojawią się też Talizmany, filtr łupów i nawet wędkowanie.
Trudno o lepszy sposób na uczczenie 30-lecia serii. Nowa klasa jednocześnie w trzech grach to odważny ruch i wyraźny sygnał, że Blizzard chce połączyć różne odsłony Diablo jednym motywem. Dla fanów dwójki to szczególnie wyjątkowy moment, bo pierwszy duży dodatek od czasów Lord of Destruction.






