Crimson Moon zachwyca brutalnością. Nowe action RPG zmierza na PS5

Crimson Moon to jedna z tych zapowiedzi, które łatwo było przeoczyć podczas ostatniego State of Play, bo show skradły większe marki. A jednak to właśnie ta produkcja wzbudziła spore emocje wśród graczy szukających czegoś mrocznego, brutalnego i nastawionego na kooperację. Nowe action RPG zmierza na PlayStation 5 i już teraz porównywane jest do kilku kultowych serii.
Twórcy stawiają na klimat mrocznego fantasy. W centrum znajduje się bezkompromisowa walka wręcz, pełna krwi i ciężkich starć. Wielu graczy od razu zauważyło podobieństwa do serii Dark Souls. Chodzi głównie o tempo pojedynków, pracę kamery i ciężar ciosów. Starcia mają być wymagające, a każdy błąd może kosztować życie.

Jednocześnie brutalność i oprawa audiowizualna przywodzą na myśl Doom. Dynamiczne sekwencje walki, demoniczne istoty i intensywna ścieżka dźwiękowa tworzą wrażenie ciągłego zagrożenia. Nie jest to jednak typowa strzelanka. Crimson Moon stawia na walkę mieczem i bezpośrednie starcia, a nie broń palną.
W warstwie stylistycznej widać inspiracje serią Darksiders. Twórcy sięgają po motywy biblijne, takie jak Nefilim, i budują świat, w którym anielskie oraz demoniczne byty ścierają się w brutalnym konflikcie. Całość ma być podana w formie epickiej opowieści osadzonej w świecie wysokiego fantasy.
Crimson Moon łączy elementy action RPG z mechaniką roguelike. Oznacza to, że zamiast skupiać się wyłącznie na wielkich bossach, gra będzie zachęcać do wielokrotnych podejść i kolejnych prób w mrocznym, gotyckim świecie. Każda rozgrywka ma wyglądać nieco inaczej, co zwiększy regrywalność.
Bardzo ważnym elementem jest kooperacja. Gra pozwoli przejść kampanię solo, ale pełne doświadczenie ma ujawnić się w trybie współpracy. W ostatnich latach tytuły nastawione na multiplayer cieszą się ogromną popularnością, więc ten kierunek wydaje się naturalny.

Premiera Crimson Moon planowana jest na końcówkę 2026 roku. Gra zmierza nie tylko na PS5, ale także na Xbox Series oraz PC. Jeśli twórcom uda się połączyć intensywność walki znaną z Doom, wymagający system starć inspirowany Dark Souls i mroczny klimat w stylu Darksiders, może to być jedna z ciekawszych premier swojego roku.
Na tle sequeli i remake’ów Crimson Moon wygląda jak świeży projekt, który czerpie z klasyki, ale próbuje złożyć te elementy w coś własnego. Teraz pozostaje pytanie, czy inspiracje przełożą się na dopracowaną całość, czy skończy się tylko na efektownej zapowiedzi.






