Expedition 33 – malowana klatka w Latających Wodach: jak otworzyć, gdzie znaleźć zamki

Kiedy pierwszy raz przekroczysz próg Latających Wód w Clair Obscur: Expedition 33, bardzo szybko zauważysz, że to miejsce ma trochę inny nastrój niż wcześniejsze lokacje. Wszystko jest tu spokojniejsze, jakby zawieszone gdzieś pomiędzy snem a rzeczywistością. I w tym właśnie otoczeniu, tuż przy monumentalnym pomniku walenia, stoi coś, co od razu przyciąga oko – malowana klatka. Na pierwszy rzut oka wygląda jak element jakiejś dziwnej instalacji artystycznej, ale każdy, kto zna realia tej gry, wie, że za takimi rzeczami zawsze kryje się jakaś zagadka albo nagroda warta zachodu.
Choć cała konstrukcja może wydawać się skomplikowana, jej otwarcie jest naprawdę proste, szczególnie kiedy wiesz, gdzie szukać. Klatka jest zablokowana przez trzy zamki, które pełnią rolę swoistych „kluczy”. Twórcy ukryli je w taki sposób, żebyś musiał się odrobinę porozglądać, ale równocześnie nie rzucili cię w wir frustrującego backtrackingu. Wszystko znajduje się na miejscu, w zasięgu wzroku, więc to bardziej przyjemna mini-łamiągłówka niż pełnoprawne zadanie.
Najlepiej zacząć od rozejrzenia się wokół klatki, bo to właśnie tam znajdziesz wszystkie mechanizmy blokujące. Kiedy włączysz swobodne celowanie, rozwiązywanie tej zagadki staje się czystą przyjemnością – po prostu namierzasz każdy element i po kolei go niszczysz. Pierwszy zamek zauważysz, patrząc prosto przed siebie. Siedzi na ogonie ogromnego walenia, który jest centralnym punktem tej lokacji, więc trudno go przeoczyć. Wygląda jakby był celowo wyeksponowany, żebyś od razu wiedział, od czego zacząć.

Drugi zamek jest trochę sprytniej schowany, ale nadal łatwy do zauważenia. Obróć się delikatnie w lewo i poszukaj świecącej skały. Obok niej znajdziesz wodorosty i drobne bąbelki, które unoszą się z wody. To takie malutkie wskazówki środowiskowe, które podpowiadają, że w tym miejscu warto przyjrzeć się bliżej otoczeniu. Właśnie tam znajdziesz drugi zamek czekający na zniszczenie.

Ostatni, trzeci zamek ulokowany jest po prawej stronie, na dużej skale, która wyróżnia się bardziej masywną sylwetką. Tuż obok niej stoi filar przyozdobiony spiralnym wzorem, więc nawet jeśli nie zauważysz zamka od razu, wzór powinien ściągnąć twoją uwagę we właściwe miejsce. To świetny przykład tego, jak gra prowadzi gracza nie wprost, ale subtelnymi detalami.

Kiedy rozwalisz wszystkie trzy zamki, malowana klatka dosłownie rozluźni swoje mechanizmy i otworzy się bez żadnych dodatkowych interakcji. I tutaj przychodzi najlepsza część – w środku znajdziesz odłamek eliksiru chromy. Ten przedmiot jest niezwykle praktyczny, bo pozwala zwiększyć maksymalną liczbę twoich mikstur leczniczych, czyli zasobu, którego zawsze brakuje wtedy, kiedy najbardziej go potrzebujesz. To jedna z tych nagród, które mogą nie zmienić gry w jednej chwili, ale z czasem robią ogromną różnicę, szczególnie gdy walczysz z trudniejszymi przeciwnikami lub eksplorujesz bardziej wymagające miejsca.

Warto więc poświęcić chwilę i otworzyć tę malowaną klatkę. Cała zagadka jest przyjemna, nie wymaga biegania po całej mapie, a nagroda naprawdę przydaje się na dalszą część wyprawy. Dzięki takim drobnym sekretom Latające Wody stają się miejscem, które nie tylko pięknie wygląda, ale też daje satysfakcję z odkrywania każdego zakamarka.






