Chińscy gracze dostali swoje Wrath Classic – ale coś więcej jest na horyzoncie

Chińscy gracze World of Warcraft mają powód do radości – od 18 listopada 2025 mogą bawić się na nowych serwerach Titan Reforged, które działają w ramach zasad Wrath of the Lich King Classic. Maksymalny poziom to 80, talenty i klasy są takie same jak w patchu 3.4.3, ale największa zmiana to harmonogram raidów – wszystkie instancje od Vanilla do Wrath zostały przebalansowane na poziom 80 i wypuszczane w losowej kolejności, w 11 fazach, po jeden-dwa raid’y na fazę. Wszystko dla 25 graczy i w jednej, stałej trudności.
Sprzęt z poprzednich tierów został podkręcony, klasyczne zestawy uproszczone, a legendarne bronie można ulepszać, żeby były konkurencyjne na późniejszych raidach. Do tego pojawił się nowy system waluty, który przyspiesza rozwój alternatywnych postaci. Phase 2 wystartowało 29 stycznia 2026 i wprowadziło między innymi Serpentshrine Cavern, The Eye (Tempest Keep) oraz legendarny Thunderfury.
Dlaczego tylko Chiny?
Blizzard tłumaczy to przerwą w dostępie do gry po rozpadzie współpracy z NetEase w 2023 roku. Chińscy gracze stracili dostęp na ponad rok, podczas gdy reszta świata szła dalej z Wrath Classic i Season of Discovery. Titan Reforged ma nadrobić zaległości i dać świeże, klasyczne doświadczenie. Ale dla wielu wygląda to jak test “Classic+” – hybrydowego modelu progresji z elementami nowych mechanik.
Blizzard zapowiada, że serwery Titan Reforged będą głównym celem zespołu Classic przez najbliższy rok, a Chińczycy i Zachód w przyszłości doświadczą nowych wersji Classic jednocześnie. To daje firmie możliwość obserwowania reakcji graczy na eksperyment w różnych regionach.
Społeczność i Classic+
W międzyczasie społeczność na Zachodzie też eksperymentowała – Turtle WoW pokazało, że jest popyt na Classic+, czyli nowe questy, strefy, klasy i dungeony w duchu Vanilla. Blizzard zareagował prawnie, w sierpniu 2025 wnosząc sprawę przeciwko Turtle WoW. To prawdopodobnie przyczyniło się do anulowania ich klienta Unreal Engine 5 w grudniu 2025. Ironia jest tu oczywista: społeczność robi to, czego gracze chcą, a Blizzard potem przejmuje pomysł.
To pokazuje, że gracze kształtują świat Vanilla równie mocno, co studio. Blizzard mógłby wykorzystać tę energię, tworząc nadzorowany, legalny ekosystem serwerów społecznościowych, co dawałoby zarówno kontrolę twórców, jak i wolność i satysfakcję graczom.
Co dalej?
Titan Reforged w Chinach i plany Blizzard w Zachodnich regionach pokazują, że apetyt na Classic+ jest ogromny. Wideo “State of Azeroth” zapowiada wielkie ogłoszenia na BlizzCon 2026. Wszystko wskazuje, że Blizzard przygotowuje się do własnej wersji Classic+, jednocześnie eliminując potencjalną konkurencję.
Na razie gracze mogą cieszyć się eksperymentem w Chinach, ale prawdziwa zabawa dla reszty świata może nadejść już niedługo – i jeśli Blizzard dobrze to wykorzysta, społeczność i firma mogą wyjść z tego zwycięsko.






