Call of Duty znów przesadza. Aktualizacja Black Ops 7 waży ponad 170 GB

Activision potwierdziło, że pierwsza duża aktualizacja w 2026 roku do Call of Duty: Black Ops 7 wystartuje 8 stycznia. Brzmi dobrze, ale zanim ktokolwiek się ucieszy, warto spojrzeć na jedno. Rozmiar pliku. I tu zaczyna się klasyczny problem Call of Duty, bo update zapowiada się na… gigantyczny.
Season 1 Reloaded, czyli oficjalne półmetek pierwszego sezonu Black Ops 7, dorzuci nowe mapy, tryby, bronie i kolejne poprawki. Cena za to wszystko to prawie 200 GB danych do pobrania. Dla części graczy to oznacza jedno. Czas zrobić porządki na dysku.
Po premierze Black Ops 7 w listopadzie Treyarch praktycznie od razu wrzuciło graczom solidną porcję zawartości. Pierwszy sezon wystartował 4 grudnia i dorzucił trzy zupełnie nowe mapy, odświeżone Standoff z Black Ops 2 oraz klasyczne tryby, takie jak Prop Hunt, One in the Chamber czy Sharpshooter. Do tego doszła pełna integracja z Warzone. Bronie z Black Ops 7 przeniosły się do battle royale, a gracze dostali nową mapę Resurgence – Haven’s Hollow.
Teraz nadchodzi aktualizacja śródsezonowa i już wiadomo, że będzie ona wyjątkowo ciężka. Część graczy może już teraz preloadować patch, a według raportów na Battle.net waży on ponad 174 GB. Dlaczego aż tyle? Activision na razie nie podaje konkretów. Wiadomo tylko, że rozmiar aktualizacji będzie się różnił w zależności od platformy i od tego, co mamy zainstalowane. Jeśli ktoś gra wyłącznie w Warzone i nie ma Black Ops 7, plik powinien być zauważalnie mniejszy.

Na ten moment szczegóły zawartości Season 1 Reloaded są dość skąpe. Pojawił się krótki trailer z nowymi mapami, a pełny wpis na blogu ma trafić do sieci 7 stycznia. To, co już potwierdzono, to nowa mapa Jakei, osadzona na neonowych dachach japońskiego miasta. Do tego wraca nostalgia. Do gry trafią dwie odświeżone mapy: Fringe z Black Ops 3 oraz Meltdown z Black Ops 2, która do tej pory nigdy nie doczekała się remastera.
Ogromne aktualizacje w Call of Duty to już właściwie tradycja. Seria od lat jest obiektem żartów przez rozmiary plików, a swoje trzy grosze dorzuca do tego aplikacja Call of Duty HQ. Jeden wspólny launcher dla Warzone, Black Ops 6 i Black Ops 7 potrafi zająć absurdalne ilości miejsca, szczególnie jeśli ktoś ma zainstalowane kilka paczek naraz. Co prawda Modern Warfare 2 i Modern Warfare 3 zostały ostatnio usunięte z HQ i wróciły jako osobne aplikacje, ale problem z wagą gier wciąż pozostaje.

Patrząc na to, że Black Ops 7 nie zrobiło wielkiego wrażenia na Steamie, a seria ma za sobą burzliwy okres pełen kontrowersji, cheaterów i słabych aktualizacji w czasach Black Ops 6, 174 GB patcha raczej nie zachęci nieprzekonanych do powrotu. Zwłaszcza że w tym roku Call of Duty zostało wyraźnie przyćmione przez Battlefielda 6.
Jeśli więc planujesz wskoczyć w Season 1 Reloaded, lepiej już teraz sprawdzić, ile masz wolnego miejsca. Call of Duty znów pokazuje, że potrafi strzelać nie tylko z broni, ale też… w dyski twarde.






