Expedition 33 – Gdzie znaleźć niebieskie grzyby dla Karatoma?

Karatom to jeden z tych bohaterów w Expedition 33, których zapamiętuje się od razu. Ma w sobie coś z szalonego naukowca, coś z artysty i coś z gościa, który potrafi zamienić zwykły klocek w broń masowej destrukcji. Jego misja szybko robi się ciekawa, bo prowadzi Was do nietypowych miejsc i kończy się starciem z ulepszoną wersją Sakapatate. Poniżej masz przeredagowaną wersję tekstu – naturalną, luźną i pisaną językiem gracza, z pogrubionymi najważniejszymi elementami i bez ryzyka plagiatu.
Kim właściwie jest Karatom?
Kiedy dotrzecie do Wioski Gestrali, prędzej czy później wpadniecie na Karatoma. To mały, niebiesko-fioletowy Gestral, który całe dnie spędza wśród narzędzi i połyskujących części. Znajdziecie go tuż za lokalnym bazarem. Od razu rzuca się w oczy, bo ciągle coś skręca, ustawia, przekłada albo… wysadza.

Po krótkiej rozmowie zdradzi Wam, że pracuje nad nową wersją Ostatecznego Sakapatate – maszyną, która ma zrobić zamieszanie na polu bitwy. Ale zanim ruszy dalej z projektem, potrzebuje kilku materiałów. Pierwsze na liście są niebieskie grzyby.
Gdzie znaleźć niebieskie grzyby?
Grzyby nie są rozsiane po całej mapie – rosną w jednym, dość charakterystycznym miejscu: Gnieździe Esquie. Fabularnie i tak tam traficie, więc nie trzeba niczego kombinować.

Wchodzicie do środka, idziecie prosto tunelem i po chwili dochodzicie do kamiennego mostu. Z jego prawej strony można bezpiecznie zeskoczyć na płytkie rozlewisko. Tam od razu zauważycie świecące, niebieskie kapelusze. Zbieracie je i możecie wracać do Karatoma, by ruszyć dalej z misją.
Jak wygląda starcie z Ostatecznym Sakapatate Karatoma?
Po oddaniu grzybów Karatomowi wynalazca finalizuje konstrukcję swojej “cudownej” maszyny, a potem – jakby to było coś zupełnie normalnego – proponuje pojedynek Gustave’a z nowym modelem Sakapatate.
To nie jest ten sam Sakapatate, którego znacie z wcześniejszych etapów. Ta wersja:
- zadaje mnóstwo ciosów w jednej turze,
- ma większą odporność,
- potrafi szybko zbić Wam pasek zdrowia, jeśli nie jesteście przygotowani.
Najważniejsze: walczycie tylko Gustave’em, więc nie ma żadnej asekuracji. To walka 1 na 1.
Jak poradzić sobie w walce?
Leczenie jest kluczowe – Nawet jeśli gracie agresywnie, trzymajcie pod ręką umiejętności, które podniosą HP. Pojedynek trwa długo i łatwo popełnić błąd.
Zwracajcie uwagę na rytm ciosów – Sakapatate nie bije chaotycznie. Po kilku próbach zaczniecie wyczuwać, kiedy szykuje najmocniejsze uderzenia.

Najpierw obrona, potem atak – Blok lub redukcja obrażeń robią gigantyczną różnicę. Dopiero po tym wchodźcie z kontrą.
Pamiętajcie, że jeśli przegracie, można podejść do walki ponownie, rozmawiając z Karatomem. Ale misja znika po pokonaniu Lampmistrza, więc nie odwlekajcie jej w nieskończoność.
Nagrody za zakończenie misji
Za zwycięstwo czeka Was kilka naprawdę solidnych rzeczy:
- 3× Wytworny katalizator chromy – przyda się do ulepszeń.
- 1× Przemalowanie – możliwość zmiany wyglądu bohatera.
- Strój dla Gustave’a (Czysty) – fajna, schludna stylówka dla wynalazcy-wojownika.

Po wszystkim Karatom szczerze Wam dziękuje, a Wy opuszczacie wioskę bogatsi o nowe doświadczenia i nagrody, które realnie pomagają w późniejszych etapach gry.






