Expedition 33 – Tisseur (Tkacz): jak pokonać

W Clair Obscur: Expedition 33 trafiasz w końcu na jednego z tych bossów, którzy nie tylko testują twoją cierpliwość, ale też sprawiają, że zaczynasz na nowo planować każdy ruch. Tkacz Tisseur może być opcjonalny, ale absolutnie nie jest „poboczną ciekawostką”. To taki przeciwnik, który potrafi nieźle namieszać, a jednocześnie daje sporo frajdy, kiedy zaczynasz go czytać jak otwartą księgę. Do tego jego pokonanie realnie pomaga później — osłabiasz Sirene, więc dalsza część gry wchodzi po prostu przyjemniej.
I jasne, nikt cię nie zmusza, żeby iść z nim na solo, ale jeśli lubisz maksować zawartość gry i czuć się przygotowany na wszystko, to naprawdę warto dać mu szansę. To jedna z tych walk, gdzie czujesz, że gra oczekuje od ciebie pełnego skupienia, ale nagroda przychodzi szybko: rośnie pewność siebie i poczucie, że masz faktyczną kontrolę nad chaosem.
Cały pojedynek z Tisseurem to tak naprawdę test: czy potrafisz myśleć szybko, zarządzać zasobami i unikać ciosów w odpowiednim rytmie. Dlatego ten przewodnik pomoże ci przejść przez każdy fragment tej walki i ogarnąć, kiedy atakować, kiedy trzymać PA na później i jak reagować na jego zmieniające się ataki.
Przygotowanie do walki z Tkaczem Tisseur
Zacznijmy od podstaw: do tej walki wchodzisz z nastawieniem „wszystko może się wydarzyć”. Nie ma tu miejsca na półśrodki. Tisseur jest niesamowicie podatny na światło i ogień, więc jeśli gdzieś w plecaku leży broń czy umiejętność, której dawno nie używałeś — to właśnie moment, żeby ją odkurzyć. Te dwa żywioły potrafią dosłownie roztapiać jego pasek zdrowia, więc szykuj zestaw, który pozwoli ci nimi spamować, ile fabuła przewiduje.

Druga rzecz to PA (Punkty Akcji). Kończenie walki z pustymi PA jest gwarancją, że Tisseur cię zajedzie. Traktuj te punkty jak paliwo: nie marnujesz ich na ruchy, które wyglądają efektownie, ale nic nie robią. Oszczędzaj je na momenty, kiedy boss się odsłania, albo wtedy, gdy przygotowuje coś grubszego.
Mówiąc prościej — tu liczy się myślenie krok do przodu.
Mechaniki walki z Tkaczem Tisseur
„Uszycie potwora”
To jego charakterystyczne wejście. Ekran nagle zaczyna oddalać się od akcji, a sam Tisseur wygląda, jakby próbował zszyć twoją drużynę w jedną, nieszczęsną marionetkę. To wielki sygnał ostrzegawczy: zaraz walnie czymś naprawdę mocnym.
W tej fazie nie ma miejsca na zawahanie. Widzisz oddalający się kadr → przygotuj unik → czekaj na moment, aż Tisseur zbliży się do drużyny → cyk, przewrót. Jak tego nie zrobisz, pasek życia topnieje szybciej, niż zdążysz powiedzieć „o nie”.
Zamaszysta kombinacja ciosów
Ta faza to czysta adrenalina. Tisseur nagle porzuca swoje magiczne pozerstwo i zaczyna walić szybkimi, zamaszystymi ciosami. W gruncie rzeczy wygląda to jak mieszanka skoków, przekosów i prób cięcia cię po nogach, zanim zdążysz w ogóle zareagować.

Tu liczy się mobilność. Jeśli masz postacie, które świetnie unikają, to będą błyszczeć. Jeśli nie masz — będziesz cierpieć.
Najtrudniejsze w tej sekwencji jest to, że ciosy Tisseura nie zawsze lecą w równym tempie. Czasem przyśpiesza, czasem zwalnia i trzeba naprawdę wbić ten rytm w głowę, żeby skutecznie kontratakować.
Odporność na mrok i lód
Wiele osób robi ten sam błąd: wchodzi do walki z zestawem opartym na mroku, bo to często działa na innych wrogów. Tylko że Tisseur kompletnie ignoruje mrok i lód. Możesz bić nim godzinę, a boss zrobi „meh” i machnie ręką.
Dlatego kluczowe jest przełączenie pola walki na to, co faktycznie go boli: ogień i światło. To jedyne dwa żywioły, które robią mu realną krzywdę, więc nie ma sensu bawić się w cokolwiek innego.
Dłonie zbliżające się do sojuszników
Ten atak wygląda trochę jakby Tisseur próbował po prostu złapać twoją drużynę za fraki. Zbliżające się dłonie są łatwe do zauważenia, więc to dobry moment, żeby złapać oddech i przygotować kontrę.
Unik jest tu prosty, ale trzeba go zrobić szybko. Jak dobrze wejdziesz w tempo, to Tisseur odsłania się na krótką chwilę — i wtedy można go naprawdę mocno skarcić.

Atak gradientowy
Jeśli widzisz, że Tisseur zaczyna szykować się do ataku gradientowego, to znak, żeby wcisnąć wszystko, co masz najmocniejsze. To moment, kiedy:
- ogień robi ogromną robotę
- światło potrafi wręcz topić jego zdrowie
- możesz wykorzystać zalegające PA
- warto wystrzelić ulubioną ultimate
Ten fragment walki to twój „czas antenowy” — jeśli dobrze go wykorzystasz, Tisseur zacznie pękać znacznie szybciej, niż się spodziewasz.






