Indiana Jones i Wielki Krąg – Emmerich Voss: jak pokonać

Finał w Indiana Jones and the Great Circle to nie jest zwykła potyczka z bossem. To filmowe, napięte zakończenie całej przygody, w którym na drodze Indiego staje Emmerich Voss – przeciwnik charyzmatyczny, groźny i świetnie zaprojektowany. Całe starcie rozgrywa się na pokładzie Arki Noego, co samo w sobie nadaje walce wyjątkowego klimatu i podbija stawkę.
Pojedynek został podzielony na dwie wyraźnie różniące się fazy. Każda z nich wymaga innego podejścia, spokoju i wyczucia czasu. Jeśli wiesz, czego się spodziewać, walka staje się efektowna, a nie frustrująca.
Pierwsza faza – walka wręcz na Arce
Na start dostajesz klasyczny pojedynek na pięści. Voss nie jest tu bezmyślnym osiłkiem. Atakuje szybko, łączy ciosy i zmusza do reagowania, a nie spamowania ataku.

Najgroźniejszy moment to jego wysoki kopniak inspirowany Karate Kid. Gdy staje na jednej nodze i unosi ręce, natychmiast się wycofaj. Trafienie tym atakiem potrafi powalić i odebrać sporo zdrowia. Najlepsza reakcja to unik do tyłu lub w bok, a potem krótka kontra, zanim odzyska równowagę.
Voss korzysta też z bicza, którym potrafi przyciągnąć Indiego. Samo przyciągnięcie nie boli, ale wystawia cię na kolejne uderzenia. Da się to jednak obrócić na swoją korzyść. Gdy tylko wstaniesz, zadaj 2–3 szybkie ciosy i odskocz. Nie przeciągaj ataku.
Podstawowe ciosy pięściami możesz blokować i parować, ale kluczowa jest cierpliwość. Po udanym bloku uderz maksymalnie kilka razy i zrób dystans. Zbyt długie combo niemal zawsze kończy się kontrą Vossa.

Gdy doprowadzisz go do momentu, w którym klęknie, podejdź i zadaj pojedynczy cios. To uruchomi scenę i przeniesie walkę do drugiego etapu.
Druga faza – pojedynek na biczach w powietrzu
Druga część to czysta kinowa akcja. Indy i Voss wiszą nad przepaścią, trzymając się biczy. Tutaj zasady się zmieniają.
Najważniejsze: zapomnij o parowaniu. W tej fazie działa tylko blok. Gdy widzisz, że Voss szykuje cios, przytrzymaj obronę i poczekaj, aż skończy atak.

Po każdym udanym bloku masz krótkie okno na kontrę. Najlepiej sprawdzają się pojedyncze kopnięcia. Jeden cios i od razu wracaj do bloku. Cała walka opiera się na prostym rytmie: blok – kopnięcie – blok – kopnięcie.
Po kilku takich wymianach do akcji wkroczy Gina. Gdy usłyszysz jej wołanie, natychmiast użyj interakcji, aby chwycić jej rękę. To kończy starcie i prowadzi prosto do finałowej sceny.
Jeśli zachowasz spokój i nie spróbujesz przyspieszać walki na siłę, finał z Vossem okaże się jednym z najbardziej satysfakcjonujących momentów w całej grze.






