Stalker 2 – Cymbał: zabić czy zostawić przy życiu

Krótko mówiąc, nie ma to większego znaczenia dla fabuły. Jeśli zależy Ci na szybkim ukończeniu zadania, najlepiej załatwić Cymbała przy pierwszym spotkaniu. Dotrwanie do końca misji pozwoli Ci zdobyć artefakt „Mold”, a później nadal możesz go zabić lub zostawić przy życiu. Poza czujnikami Ward, Cymbał nie ma niczego wartościowego, więc jego śmierć nie zmienia zbytnio sytuacji. Możesz też zostawić go przy życiu, jeśli chcesz poczekać na bardziej „pozytywne” okoliczności spotkania w przyszłości.

Szybkie zabicie Cymbała:
Masz okazję zlikwidować go już na szczycie wiatraka – jeden strzał w głowę i gotowe. Zabierasz jego ciało i czujniki Ward, które są celem zadania. Prosto, szybko i bez komplikacji.
Pomoc Cymbałowi:
Jeśli zdecydujesz się go oszczędzić, wpadniesz na krótkie zadanie poboczne – musisz zdobyć artefakt „Mold” z jaskini strzeżonej przez Bloodsuckera. Po zabiciu potwora i zdobyciu artefaktu wracasz do Cymbała, który płaci Ci tylko czujnikami Ward. Reszta rozmów jest neutralna – nikt nie będzie pytał, czy go zostawiłeś przy życiu.

Konsekwencje:
Nie ma ich. Ani Richter, ani kapitan Zotov nie zwracają uwagi, czy Cymbał żyje czy nie. Nawet jeśli zabijesz go od razu, nadal możesz odwiedzić jaskinię i zgarnąć artefakt „Mold”. Jeśli jesteś kolekcjonerem, możesz zrobić wszystko – jeśli nie, najprościej go zabić i iść dalej.
Podsumowując: zabijasz dla szybkości, zostawiasz dla ciekawostki i eksploracji. Obie opcje są w pełni grywalne i nie mają wpływu na dalszą fabułę.






