Paranormal Activity: Threshold anulowane. Twórca The Mortuary Assistant sam podjął decyzję

Choć ostatnie lata były wyjątkowo mocne dla horrorów w świecie gier, a rynek regularnie dostarczał zarówno wielkie produkcje AAA, jak Resident Evil Requiem, jak i mniejsze perełki pokroju Mouthwashing, to jedna z bardziej wyczekiwanych gier grozy właśnie została skasowana. Mowa o Paranormal Activity: Threshold, czyli adaptacji popularnej filmowej marki Paranormal Activity.
Gra została oficjalnie anulowana, ale w tym przypadku sytuacja wygląda nieco inaczej niż przy większości głośnych kasacji z 2026 roku. Za decyzją nie stoi bowiem wydawca czy masowe cięcia budżetowe, lecz sam twórca projektu.
Produkcja została zapowiedziana jeszcze w 2024 roku. Nad grą pracował Brian Clarke z DarkStone Digital, czyli autor bardzo dobrze przyjętego horroru The Mortuary Assistant. Projekt powstawał we współpracy z wydawcą DreadXP oraz studiem Paramount Pictures, które odpowiada za filmową markę Paranormal Activity.
Gra miała zaoferować doświadczenie inspirowane stylistyką found footage. Fabuła skupiała się na parze wprowadzającej się do nawiedzonego domu, a całość miała przypominać materiały nagrane kamerą przez bohaterów. Sam pomysł bardzo pasował do klimatu filmowej serii i wielu fanów horrorów wiązało z projektem spore nadzieje.

Clarke opublikował w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie, w którym wyjaśnił powody anulowania gry. Twórca przyznał, że potrzebował więcej czasu, aby dopracować projekt do poziomu, z którego byłby naprawdę zadowolony. DarkStone Digital oraz DreadXP poprosiły więc Paramount o wydłużenie czasu produkcji.
Studio filmowe nie zgodziło się jednak na dodatkowe miesiące prac. W efekcie Clarke stanął przed wyborem – wypuścić grę w wersji, która jego zdaniem nie była jeszcze gotowa, albo całkowicie zrezygnować z premiery. Ostatecznie zdecydował się na anulowanie projektu.
Twórca przeprosił fanów za rozczarowanie, ale jednocześnie podkreślił, że nie chciał wydawać gry niedopracowanej tylko po to, by zdążyć na wyznaczony termin. Dodał również, że rozstanie z Paramount odbyło się bez konfliktów, a on sam jest wdzięczny za możliwość pracy przy marce, którą prywatnie bardzo lubi.
W komentarzach pod wpisem Clarke przyznał też, że ta sytuacja przypomniała mu, dlaczego bardziej ceni tworzenie gier indie niż produkcje związane z dużymi markami AAA. Według niego niezależne projekty pozwalają skupić się bardziej na jakości i atmosferze niż na sztywnych terminach wydawniczych.
Fani horrorów zareagowali na wiadomość bardzo emocjonalnie. Szczególnie zawiedzione są osoby, które po sukcesie The Mortuary Assistant chciały zobaczyć, co Brian Clarke zrobi z dużym horrorem opartym na znanym IP. Jednocześnie część graczy doceniła, że deweloper nie zdecydował się wypuścić niedokończonego projektu tylko po to, by spełnić oczekiwania wydawcy.
Mimo anulowania Paranormal Activity: Threshold Clarke zapowiada, że nie kończy z horrorami. Twórca wspomniał żartobliwie, że przyda mu się mały odpoczynek, ale zamierza wrócić do gatunku w przyszłości z nowymi projektami.






