Gratisowy pakiet broni w Avalonie – gdzie je zdobyć i jak używać

Studio Questline właśnie wypuściło darmowe DLC do Tainted Grail: The Fall of Avalon, które można pobrać od ręki. Pakiet o nazwie Bonus Content #2 dodaje aż 21 nowych potężnych broni, przeznaczonych głównie dla graczy znajdujących się w późniejszych etapach kampanii. Jeśli jesteś już w drugim lub trzecim akcie, to właściwie idealny moment, żeby wrócić do Avalonu i trochę namieszać w buildzie postaci.

Sama gra zadebiutowała w połowie 2025 roku i zebrała bardzo solidne recenzje. Wielu graczy porównywało ją do The Elder Scrolls V: Skyrim – głównie ze względu na otwarty świat, swobodę eksploracji i nacisk na wybory moralne, które rzadko są czarno-białe. Do tego dochodzi ciężki, mroczny klimat arturiańskiego fantasy i system walki, który pozwala bawić się różnymi stylami – od klasycznej broni białej po magię. Nie obyło się bez narzekań na technikalia, ale twórcy od premiery regularnie łatają grę i dorzucają nową zawartość.

Co dodaje Bonus Content?

Najważniejsza rzecz: 21 nowych magicznych broni, które mają rozszerzyć możliwości walki i zachęcić do testowania zupełnie nowych buildów. To nie są zabawki na start – większość z nich trafia do obiegu dopiero w późniejszej części gry.

Broń można zdobyć na dwa sposoby. Albo kupujesz ją u konkretnych kowali w aktach 2 i 3, albo trafiasz na nią jako niezidentyfikowany łup podczas wydarzenia Wyrdnight. Innymi słowy – jeśli eksplorujesz dokładnie i zaglądasz wszędzie, gdzie się da, masz spore szanse wpaść na coś naprawdę mocnego.

Dlaczego DLC pojawiło się teraz?

Twórcy przyznali wprost, że to forma rekompensaty. Większe, planowane rozszerzenie na koniec marca zostało przesunięte na początek kwietnia, więc studio nie chciało zostawiać graczy z niczym. W efekcie dostaliśmy pełnoprawny pakiet wyposażenia całkowicie za darmo, dostępny natychmiast.

Co ważne, zapowiedziano już kolejne DLC – tym razem fabularne. Nie ma to być ogromny dodatek pokroju dużych rozszerzeń, ale raczej „solidny kawałek nowej historii”, który pozwoli jeszcze raz zanurzyć się w świecie gry.

Wsparcie po premierze robi wrażenie

Jak na produkcję single-player, tempo aktualizacji jest naprawdę imponujące. Studio nie musi utrzymywać graczy mikrotransakcjami ani sezonami, a mimo to regularnie rozwija grę. Niedawno pojawiła się duża aktualizacja 1.20, która znacząco rozbudowała trzeci akt – wcześniej uznawany przez wielu za najsłabszą część kampanii.

W praktyce oznacza to jedno: Tainted Grail: The Fall of Avalon wciąż żyje i rośnie, a jeśli odłożyłeś grę po przejściu fabuły albo zniechęciły Cię wcześniejsze problemy techniczne, teraz może być dobry moment na powrót. Zwłaszcza jeśli lubisz eksperymentować z nowym ekwipunkiem i sprawdzać, jak bardzo można „przepalić” przeciwników świeżo odkrytym buildem.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *